Razem przed Panem (rok 2002)

AUTOR:
DATA:
31 grudnia 2002
KATEGORIE:
Modlitwy
WYRAZY:
Wyrazów: 20928
CZAS CZYTANIA:
116.3 min.
Razem przed Panem (rok 2001)
Razem przed Panem (rok 2000)
Razem przed Panem (wstęp)

1. Piątek 04 stycznia
Ewangelia według św. Jana 1,35-42
Wskazywać bliźnim Jezusa

Jan Chrzciciel przedstawił Jezusa swoim uczniom jako Baranka Bożego przeznaczonego na zabicie i w ten sposób powiedział im, że Jezus jest dany po to, aby uchronić ludzi od śmierci wiecznej. Poszło za Nim dwóch uczniów Janowych: Andrzej i Jan. Zaproszeni przez Mistrza z Nazaretu zapamiętali dobrze godzinę swego powołania. Potem poszli inni. Kto żyje Bogiem, także innych będzie pociągał do Jezusa.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że stałeś się Barankiem Paschalnym i że dałeś się zabić w ofierze za nas wszystkich.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w każdej Mszy świętej kapłan przywołuje Janowe słowa: Oto Baranek Boży i ukazuje nam Ciebie jako ocalenie ludzi od śmierci wiecznej.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że pozwalasz, abyśmy przyprowadzali do Ciebie innych ludzi i że możemy posługiwać się przy tym związkami przyjacielskimi, rodzinnymi, społecznymi, i że wielu z nas może powiedzieć: Znaleźliśmy Mesjasza.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że i nasza rodzina poznała Cię przez przekazane nam o Tobie słowa naszych rodziców, katechetów, przyjaciół i znajomych.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w naszym życiu znaleźliśmy Ciebie oraz że zmieni się ono pod wpływem Twej łaski, a Ty chętnie w nas mieszkasz.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że odkrywasz przed nami naszą drogę, tak jak odsłoniłeś ją Szymonowi, nadając mu nowe imię. Wiemy, Panie, że w jego życiu wiele musiało się wydarzyć, aby on stał się Skałą, i że wiele Twojej łaski potrzeba i nam.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że stopniowo poznajemy Ciebie, że odkrywamy prawdę o nas samych i poznajemy nasze zadanie i wspólne powołanie do świętości w małżeństwie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkie niezapomniane i wspaniałe godziny spędzone w łączności z Tobą w minionym roku.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w łączności z Tobą i Twoją Matką przeżywali dobrze poszczególne dni, tygodnie i miesiące tego Nowego Roku. Zachowaj nas w nim od wszelkiego zła.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za wszystkich ludzi, którzy Cię nie znają, aby mogli Cię poznać i pokochać i by poszli za Tobą.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby nasza rodzina stała się na wzór Twoich apostołów, głosicielką Ewangelii, żeby za naszym pośrednictwem inni mogli dojść do Ciebie – do jedynej Prawdy. Amen.

2. Piątek 11 stycznia
Ewangelia według św. Łukasza 5,12-16
Prawdziwy uzdrowiciel – Jezus

Dzięki swej wielkiej wierze oraz miłości i dobroci Jezusa człowiek chory na trąd doznał cudu uzdrowienia. Modlitwa daje siłę do pokornego proszenia, dzięki niej człowiek zbliża się do Boga: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Uzdrawiając trędowatego, Jezus okazał swą Boską moc. Nie tylko zbliżył się do niego, ale wyciągnął do niego rękę i dotknął go. Jezus także i dzisiaj hojnie okazuje swoją dobroć wobec wszystkich proszących Go i wyciąga swą rękę, by leczyć ciała i dusze.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że pouczasz nas, iż wszyscy potrzebujemy Twojego uleczenia z trądu naszych grzechów.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje słowa wypowiedziane wiele razy także nad nami: Chcę, bądź oczyszczony, i za to, że tak bardzo zależy Ci na naszym uzdrowieniu i na odpuszczeniu nam naszych grzechów.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za święty sakrament pojednania nas z Bogiem i z ludźmi i za to, że doznajemy w nim oczyszczenia z grzechów myśli, mowy, uczynków i zaniedbania oraz że stajemy się na nowo ludźmi wolnymi, żyjącymi w łasce uświęcającej.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli współczesnym trędowatym, dotkniętym rozlicznymi słabościami, nałogami, chorobami i cierpieniem okazać wiele serca i dobroci, modląc się za nich i pomagając im godnie żyć i umierać.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli wyciągnąć rękę do tych ludzi potrzebujących miłości, od których inni się odwracają i nie chcą zatrzymać się przy nich, by im pomóc. Ty wyciągnąłeś rękę do trędowatego i my powinniśmy uczyć się tego od Ciebie i podobnie pomagać ludziom.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie zrozumieli, że Ty przebaczasz grzechy i skutecznie leczysz chorych na duszy i na ciele; żeby z wiarą modlili się do Ciebie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o rychłe wyniesienie do chwały ołtarzy S.B. o. Jana Beyzyma – jezuickiego kapłana, który z heroiczną miłością bliźniego pracował wśród trędowatych na Madagaskarze, głosząc im Ewangelię i opatrując ich rany.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś uzdolnił nas do miłowania ludzi, których nie lubimy, abyśmy potrafili przebaczyć wszystkim naszym winowajcom.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie tylko oczekiwali od Ciebie wielu wspaniałych darów, ale byśmy zachowywali Boże przykazania w życiu społecznym i rodzinnym.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy – z pomocą Twoją i naszych bliźnich – potrafili usuwać z naszego życia najgłębsze korzenie zła. Amen.

3. Piątek 18 stycznia
Ewangelia według św. Marka 2,1-12
Wiara i zaangażowanie na rzecz bliźnich

Dobrzy ludzie przynieśli do Jezusa człowieka niezdolnego przyjść doń o własnych siłach. Nie patrzyli na przeszkody, które musieli pokonać. Ci mężczyźni z Ewangelii zawstydzają nas swoją wiarą i pomysłowością, bo wokół nas – nawet w naszej rodzinie – jest wielu niesprawnych, których powinniśmy przyprowadzić do Jezusa, a my nie pomagamy im spotkać się z Panem. Pomóżmy bliźnim i sobie samym doświadczyć dobrodziejstwa bliskości Jezusa.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że tak jak kiedyś uczyłeś w domu Piotra, tak i dzisiaj żyjesz i nauczasz w Kościele oraz że nadal uzdrawiasz tych, którzy z wiarą garną się do Ciebie.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że nasze kościoły mają jeszcze tyle wolnego miejsca, gdzie mogliby zmieścić się Twoi uczniowie i Twoje uczennice. Kiedyś były wokół Ciebie tłumy; pomóż nam, Panie, zapełnić Twoje świątynie i nasze domy ludźmi głęboko wierzącymi.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że mało garną się do Ciebie współcześni nam ludzie i że – kiedy głosi się Ewangelię – ludzie nie cisną się, aby Cię słuchać i by doznać uzdrowienia.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi głuchych na Twoje słowa i za ślepych na Twoje czyny; oni nie poznali, iż nawiedziłeś swój lud, by wybawić go od grzechów.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za uczonych w Piśmie, którzy – widząc dokonany cud – oskarżyli Cię o bluźnierstwo.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to że ludzie na własne oczy zobaczyli zbawcze skutki Twoich słów, wypowiedzianych do paralityka: Odpuszczają Ci się twoje grzechy i że widzieli go, jak wstał, zabrał swe łoże i chodził zdrowy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że dałeś kapłanom swoją moc odpuszczania grzechów i że ta łaska pozostanie w Twoim Kościele aż do dnia, w którym na obłokach powrócisz na ziemię, by ją osądzić.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że dostrzegłeś wiarę, przejawiającą się w konkretnych czynach owych czterech mężczyzn i że paralityk osiągnął zdrowie duszy i ciała, a Bóg został uwielbiony.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że ludzie – widząc uzdrowionego paralityka – nie tylko się zdumieli, ale uwielbili Boga mówiąc: Jeszcze nie widzieliśmy czegoś podobnego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że doskonale znasz nasze serca i wiesz, co nas nurtuje; dziękujemy Ci też za wszystkie nasze wspólne modlitwy, zanoszone do Boga w intencji naszych braci i sióstr. Amen.

4. Piątek 25 stycznia
Ewangelia według św. Marka 16,15-18
Jezus nakazał ewangelizować i chrzcić

Apostołowie i uczniowie Jezusa rozeszli się po świecie i głosili prawdę o Jego męce i zmartwychwstaniu tym, którzy jej nie znali. Zadaniem wszystkich ludzi Kościoła, w tym także rodziców, jest głoszenie Ewangelii. Jest to misja powierzona przez Jezusa wszystkim ochrzczonym w imię Trójcy Świętej. Zadanie to należy spełniać także w rodzinach – wobec naszych dzieci i młodzieży. Nakaz nauczania trzeba rozpocząć od ewangelizowania członków swojej rodziny.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Twoje polecenie: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię możemy wypełniać w naszym małżeństwie i w rodzinie, w której bardzo pragniemy Cię kochać, ucząc nasze dzieci modlitwy, katechezy i życia Twoim słowem we wspólnocie Kościoła.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że chrześcijanie – uzdolnieni i umocnieni przez sakramenty Chrztu i Bierzmowania – mogą świadczyć o Tobie w życiu rodzinnym i społecznym.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że to Ty wraz Bogiem Ojcem i z Duchem Świętym przebywasz w Kościele.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za chrzest naszych dzieci i za włączenie ich do Kościoła oraz za to, że mogą one spotykać się z Tobą w sakramentach świętych, w słowie Bożym i w naszych siostrach i braciach, potrzebujących miłości.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za dokonaną przez Ojca świętego Jana Pawła II beatyfikację włoskich małżonków Marię Corsini i Alojzego Beltrame Quattrocchiego, za ich świętość życia, świadectwo wiary i że możemy – za ich wstawiennictwem – kierować nasze modlitwy do Boga, który uświęcił miłość mężczyzny do kobiety.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że strzeżesz od złego nasze dzieci, że dajesz im dobrych opiekunów, wychowawców, katechetów i że wysłuchujesz ich próśb, zanoszonych przez nich do Boga.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby w polskich rodzinach czytano więcej katolickiej prasy i książek religijnych oraz by rodzice wraz z dziećmi oglądali dobre filmy i by wspólnie o nich rozmawiali.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy cieszyli się posiadaniem Ciebie, który jesteś Miłością, i abyśmy chwalili Cię dobrymi czynami i naszym godnym, spokojnym życiem w małżeństwie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, wybaw nas od wszelkiej szkody i ześlij obfite błogosławieństwo na wszystkie rodziny Tobie poświęcone.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za wszystkie małżeństwa, którym trudno się żyje, które napotykają na wiele przeszkód, abyś pomógł im pokonać wszystkie przeciwności.

Prosimy Cię, Panie Jezu, daj poznać Opatrzność Bożą wszystkim uchodźcom i wygnańcom, aby mogli powrócić w swoje strony, by żyć w pokoju.

Prosimy Cię, Panie Jezu, wejrzyj na trud ludzi, na wyrządzoną im krzywdę i na zadane im cierpienia, a ich łzy przemień swoim miłosierdziem. Amen.

1. piątek 1 lutego
Ewangelia wg św. Mk 4,26-34
Siew nie na darmo, lecz ku wzrostowi

Słowa Pana Jezusa mają wielką moc, a chociaż ich skutki początkowo mogą wydawać się niezauważalne, we właściwym czasie przynoszą plon. Ta ewangeliczna przypowieść jest zachętą do odważnego głoszenia Jezusa w naszych rodzinach dziś. Pan Jezus uczy nas przez nią ufności i cierpliwości w przepowiadaniu Ewangelii i we wzajemnym wychowywaniu się. Łaska Boża ma zawsze moc przemiany ludzkich serc ze złych w dobre, a z dobrych w lepsze.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami traciliśmy nadzieję na wzrost Twojego słowa w naszych sercach i że nazbyt często wydaje się nam, iż posiane w nas ziarno Ewangelii nie kiełkuje, nie wzrasta i nie przynosi dobrego owocu.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystkich ludzi, którzy hamują wzrost Twego Królestwa w świecie poprzez podsycanie nienawiści i niszczycielskie działania terrorystyczne, przez co sieją strach i grozę.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za małżeństwa, które zachowują w sercach Twoje zbawcze słowa i żyją w zgodzie, w miłości i we wzajemnej harmonii, przez co są w społeczeństwie Twoimi świadkami.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że posiałeś ziarno słowa Bożego, że ono wciąż kiełkuje i rośnie w sercach wielu naszych sióstr i braci, chociaż my nawet nie wiemy, jak to się dzieje i jakim wielkim darem jest ono dla nas.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za małżonków doświadczanych różnego rodzaju kryzysami, aby zrozumieli, że każdy ich wysiłek ratowania wzajemnej miłości, podjęty w imię Boże, jest wiele wart i opłaci się im teraz i w wieczności.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie poddawali się zniechęceniu, gdy widzimy wiele braków w naszej rodzinie, w społeczeństwie i we wspólnocie Kościoła.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy, byli gorliwymi apostołami i byśmy potrafili udzielić pomocy potrzebującym.

Prosimy Cię, Panie Jezu, usuwaj z naszych rodzin, szkół, miejsc pracy to wszystko, co przeszkadza nam wzrastać jako ludziom i jako Twoim uczniom oraz co hamuje w nas rozwój tego, czego Bóg od nas oczekuje.

Panie Jezu, pomóż nam zawsze tak hojnie przyjmować Twoje słowo, jak ziemia przyjmuje ziarno na zasiew, abyśmy w cierpliwości i wzajemnej miłości doczekali się plonu. Spraw, abyśmy modląc się, pracując, kochając się wzajemnie i podejmując wspólny trud drogi do Ciebie, zasłużyli kiedyś na Twoją nagrodę w niebie i tam przez całą wieczność głosili Twoją chwałę. Amen.

2. piątek 8 lutego
Ewangelia wg św. Mk 6,14-29
Prorok z nad Jordanu

Opisana scena jest wyrazem okrucieństwa wobec bliźniego. Ukazuje, jak zabójcza potrafi być ludzka złość połączona ze słabością i uzbrojona we władzę i jak różne i dziwne mogą być powody tragedii.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystkie nasze grzeszne obietnice dane ludziom i za to, że nie potrafiliśmy ich odwołać, gdy był na to czas.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za upijanie się winem, za uleganie namiętnościom i za zabawy w nieodpowiednim towarzystwie.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za brak odwagi, by stawać w prawdzie; i za obojętność wobec niesprawiedliwości w naszej rodzinie i w świecie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Jana Chrzciciela; za jego odwagę w przepowiadaniu Bożej woli grzesznemu królowi Herodowi; za jego czystość, świętość i nazywanie zła po imieniu.

Prosimy Cię, Panie Jezu, wzmocnij słabych ludzi Twoją łaską, aby historia zdrady małżeńskiej wciąż się nie powtarzała.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzka złość i głupota, połączone z namiętnością, zawsze były przezwyciężane przez dobroć, mądrość i wierność małżeńską.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy byli roztropni w sytuacjach pozornie niewinnych, abyśmy należycie je oceniali i aby nie stały się one przyczyną tragedii dla nas i dla naszych bliźnich.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za wszystkie rodziny, domy i instytucje, w których panuje przemoc, aby ludzie, którzy ją stosują, zmienili swoje postępowanie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, wzmocnij nas swoją łaską, abyśmy w chwilach zagrożenia naszej wzajemnej miłości mieli dość sił i odwagi, by stawić czoło niebezpieczeństwu.

Panie Jezu, prosimy Cię – za wstawiennictwem św. Jana Chrzciciela – abyśmy zrozumieli, że wiara wymaga konsekwencji w naszym życiu rodzinnym. Wzmocnij naszą małżeńską miłość i wierność. Daj nam łaskę stawania w prawdzie oraz odwagę głoszenia Twego słowa w naszym środowisku, aby wielu ludzi ujrzało zbawienie Boże. Amen.

3. piątek 15 lutego
Ewangelia wg św. Mt 9,14-15
Jezus żyje, nie bądźmy smutni

W piątki katolicy poszczą na pamiątkę śmierci Pana Jezusa i w celu lepszego przygotowania się na Jego powtórne przyjście. Poszczą, bo zabrano im na jakiś czas Oblubieńca. Przez praktykowanie postu staramy się zbliżyć do Boga, odsuwając wszystko, co mogłoby utrudniać nam spotkanie z Nim. Nie jest to powód do smutku, bo dochowując Bogu wierności, możemy się tylko rozradować.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystko, z czego nie zrezygnowaliśmy, aby lepiej wyrazić naszą miłość do Ciebie, a co utrudniło nam owocne spotkanie z Tobą we wspólnocie Kościoła.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że czasem w naszym życiu rodzinnym i społecznym byliśmy dla innych źródłem zgorszenia i nie praktykowaliśmy gorliwie dobrych uczynków.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy – kiedy pościmy – mieli czystą intencję, abyśmy pragnęli przede wszystkim pełnić wolę Bożą.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy panowali nad swoim ciałem i nad swoimi zachciankami, tak abyśmy nie stali się niewolnikami grzechu. Spraw, byśmy potrafili dzielić swój chleb z głodnymi i abyśmy roztropnie wydawali pieniądze.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w naszym życiu rodzinnym umiejętnie praktykowali post i abyśmy cenili sobie tę praktykę.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za osoby, które – z racji swego powołania – opuszczają swój dom, kochających rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, znajomych, abyś Ty sam był radością ich serc.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy potrafili w naszym małżeństwie dobrze odczytać przesłanie Ewangelii i wiernie je wypełniać.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to iż wychowujesz nas do umartwiania nie tylko ciała, ale i ducha, i że chcesz, abyśmy Cię wielbili poprzez godne życie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za zrozumienie, że w poście nie to jest najważniejsze, czego sobie odmawiamy, ale to, czym się podzielimy z bliźnimi, jaką przyjmiemy postawę wobec człowieka zmartwionego, bezrobotnego i głodnego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że odczuwamy potrzebę wewnętrznego umartwienia się i zmagania się z samym sobą; że napominasz nas w Ewangelii, by nasze serca nie szły za pożądliwymi spojrzeniami naszych oczu.

Panie Jezu, spraw, aby post zbliżał nas do Ciebie i by pogłębiał w nas wiarę i miłość, wyrażaną poprzez służbę naszym siostrom i braciom. Prosimy, udzielaj nam i naszym bliźnim tego, czego najbardziej potrzebujemy. Spraw też, Panie, abyśmy się nie smucili, że odszedłeś do Ojca, bo równocześnie pozostałeś z nami w swoim Kościele pod osłoną sakramentalnych znaków. Wierzymy w Ciebie dla naszego zbawienia. Amen.

4. piątek 22 lutego
Ewangelia wg św. Mt 16,13-19
Rozpoznając Jezusa, poznajemy siebie

Szymon Piotr rozpoznał Jezusa jako Mesjasza, Syna Boga żywego. Następnie usłyszał od Jezusa, że jest Skałą, na której On zbuduje swój Kościół. Również i my, gdy na modlitwie rozmawiamy z Jezusem, możemy się dowiedzieć, kim On jest i kim my jesteśmy.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystkich ludzi, którzy nie chcą usłyszeć Twego słowa, nie czytają Biblii i nie znają Ciebie, choć bez przeszkód mogliby Cię poznać i przyjąć do swoich serc i domów.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wyznanie Piotra, że jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego i że to wyznanie pochodziło od Ducha Świętego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w ciągu wieków dajesz się poznawać poprzez katechezę i objawiasz swą miłość poprzez Eucharystię sprawowaną w Kościele.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że św. Piotr i jego następcy przez wieki nauczają prawdy, że Ty jesteś odwiecznym Synem Bożym.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Biblię – słowo Boga skierowane do wszystkich ludzi i za to, że możemy je czytać w naszych domach i słuchać go w naszych kościołach.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Kościół na całym świecie sieje ludom i narodom Twe słowo, nie szczędząc trudu, łez, a nawet krwi, przelewanej przez Twych męczenników.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że w każdy piątek możemy modlić się wspólnie słowami Ewangelii; i za to, że często czytamy ją w naszym domu.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy – my i nasze dzieci – zawsze wypowiadali Twoje święte imię ze czcią.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby nauka o prymacie papieża nie dzieliła, ale łączyła chrześcijan w głębokiej wierze w jedynego Boga i aby wielu ludzi dobrej woli otwierało swe serca na Jego głos.

Prosimy Cię Panie Jezu, abyśmy zawsze uważnie słuchali Twojego słowa.

Panie Jezu, uzdolnij nas, małżonków, abyśmy – jak św. Piotr – wyznawali Ciebie całym naszym życiem i abyśmy potrafili mówić innym, że Ty jesteś Mesjaszem i Zbawicielem świata. Daj nam być Twoimi wyznawcami i świadczyć wszędzie, że jesteś Bogiem i Człowiekiem. Amen.

1. piątek – 1 marca
Ewangelia według św. Marka 21,33-46
Niebezpieczna misja Jedynego Syna

Pan Jezus przez tę przypowieść poucza nas, że uczynił nas zarządcami swojej winnicy, czyli naszego życia, i że chce, abyśmy we właściwym czasie przynieśli Mu dobre plony. Oczekuje od nas mądrego postępowania i wciąż nas napomina – poprzez wydarzenia i osoby, które spotykamy, oraz poprzez słowo, które do nas kieruje – abyśmy nie marnowali daru życia i czasu, które od Niego otrzymaliśmy.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że nie zawsze respektowaliśmy w naszej rodzinie Twoje Boskie prawa, chociaż szczerze pragniemy, abyś to Ty był jej Głową.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za lekceważenie naszych małych niewierności w życiu codziennym, co prowadzi nas do większych upadków.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że mimo odrzucenia Cię przez Twój naród, Ty – poprzez śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie – stałeś się kamieniem węgielnym dla nowego Ludu Bożego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że w każdym pokoleniu posyłasz światu swoje sługi – świętych i błogosławionych, którzy przynoszą Ci wspaniałe owoce, zrodzone z miłości do Ciebie i do bliźnich.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że pokochaliśmy się i że dałeś nam siebie nawzajem.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o wielką żarliwość w wypełnianiu naszego małżeńskiego powołania i o to, abyśmy zadbali o wszystko, co jest konieczne do naszego wzrostu i owocowania.

Prosimy Cię, daj nam odwagę do dzielenia się w małżeństwie naszymi uczuciami, pragnieniami i troskami.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby nieporozumienia w naszym małżeństwie nie dzieliły nas i abyśmy zawsze mieli wolę porozumiewania się i przebaczania sobie nawzajem.

Prosimy Cię, Panie Jezu, umacniaj naszą miłość wzajemną i spraw, aby spotkania z Tobą pomagały nam w naszym życiu małżeńskim, rodzinnym i zawodowym.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, jesteśmy szczęśliwi, że możemy kochać się nawzajem i nasze dzieci w pobłogosławionym przez Ciebie związku małżeńskim. Ofiarujemy Ci siłę naszej miłości oraz lata świadczenia o naszym powołaniu. Przyjmij to, Boże, przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Amen.

2. piątek – 8 marca
Ewangelia według św. Marka 12,28-34
Miłość prawem życia

Dobrze, jeśli ludzie pytają o rzeczy najważniejsze i gdy zwracają się z tym do Jezusa. Wezwanie słuchaj przypomina nam, że Bóg ciągle do nas przemawia i że wciąż mamy odkrywać Jego wolę. On zawsze kocha i chce być kochany. Jemu należy się miłość, ale nie możemy odmówić jej i naszym bliźnim. Miłujemy Boga całym sobą, kiedy zachowujemy Jego przykazania i ofiarowujemy Mu to, co wcześniej On sam nam dał.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że coś buntuje się w nas, gdy nakazujesz nam miłować człowieka, który może nas pozbawić dobrego imienia, pokoju, z trudem zdobytego mienia, a nawet życia.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że Twój nakaz miłowania Boga i bliźniego nie zawsze traktujemy z należną powagą, bo wiele o miłości mówimy, oglądamy o niej filmy, a tak mało jest jej w naszych czynach.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że Twoja Miłość rozlana jest w sercach naszych i że żądasz od nas wiele, abyś mógł dać nam jeszcze więcej.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za zrozumienie, że najbardziej wolny jest ten, kto z miłości do Ciebie i do bliźnich pozwolił związać swoje serce.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że miłość Boga i miłość człowieka są nierozdzielne i że jedna nie ostoi się bez drugiej.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za ludźmi, którzy nie mają pracy lub są pozbawieni należytego wynagrodzenia za pracę, aby otaczano ich szacunkiem. Wlej w ich serca nadzieję i poczucie, że są potrzebni Bogu i ludziom.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w naszych rodzinach, w społeczeństwie i w świecie zachowywali prawa Boże i abyśmy zachowali godność dzieci Bożych.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za tymi, których trudno nam zaakceptować, oraz o uzdrowienie relacji w naszych rodzinach, aby świadczyły one o naszej chrześcijańskiej dojrzałości.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, zrozumieliśmy, że miłość jest więcej warta niż wszystkie całopalenia i ofiary, bo nic nie może się równać z miłowaniem Ciebie i bliźniego. Naucz nas żyć tak, abyśmy zasłużyli na przebywanie w niebie z Twoim Synem, Jezusem Chrystusem i z Jego i naszą Matką, Maryją. Amen.

3. piątek – 15 marca
Ewangelia według św. Jana 1,1-2.10.25-30
Prawdziwy Syn Boga Ojca

Jezus objawił nam, kim jest Bóg Ojciec i kim jest On sam. Nawet jeśli ludzie źle Go rozumieli, przypominał im, kim jest i kto Go posłał. Prawda ta jednak napotykała na opór serc zatwardziałych. Jako chrześcijanie powinniśmy odważnie przyznawać się do Jezusa i słuchać Jego głosu, gdyż należymy do Jego owczarni.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że chrześcijanie nie są jednomyślni w interpretowaniu Twoich słów i czynów i że często my też powodujemy spory, które mogą zachwiać wiarę tych, którzy nas słuchają.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że w naszym życiu rodzinnym jest tyle nieszczerości, że czasem kłamiemy lub stosujemy uniki.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że nie zawsze doceniamy wiedzę zawartą w Biblii, w książkach religijnych czy w prasie katolickiej.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby Twoje przesłanie zawsze było głoszone i aby wielu w nie uwierzyło i by przez to osiągnęło życie wieczne.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby Twoje słowa o Bogu Ojcu zwyciężyły rozpowszechniane o Nim błędne wyobrażenia.

Prosimy Cię, Panie Jezu, oczyszczaj nasze pojęcia o Tobie, byśmy pojęli, że Ty jesteś naszą jedyną Drogą do Ojca, naszym Odkupicielem.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o jedność w wierze dla Twoich wyznawców, aby byli oni dla świata czytelnym znakiem, że Ty jesteś Synem Boga Ojca i że żyjesz wśród nas.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za ludzi, którzy całym sercem Cię szukają, i za to, że możemy swobodnie uczyć nasze dzieci katechezy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za mijający dzień i za ten wieczór przeżyty pod Twoim wejrzeniem. Choć jesteśmy zmęczeni, odczuwamy radość i z ufnością powierzamy Ci nasz nocny odpoczynek.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, wzmocnij naszą wiarę w Boskie synostwo Jezusa Chrystusa i w Jego człowieczeństwo. Spraw, abyśmy przyczynili się do tego, aby i inni Go poznali i pokochali – dzięki Twej łasce i głoszonemu o Nim słowu. Amen.

4. piątek – 22 marca
Ewangelia według św. Jana 10,31-42
Spotkanie zakończone odrzuceniem

Słuchający Jezusa Żydzi gniewem zareagowali na wypowiedziane przez Niego słowa i chwycili kamienie, aby Go zabić. Uważali, że zbluźnił, mówiąc o sobie, że jest Synem Bożym. Osobista niechęć, uprzedzenie i złe domysły utrudniły im prawdziwe zrozumienie słów i czynów Jezusa. Pan poucza nas, abyśmy szanowali każdego, z kim rozmawiamy, ale szczególnie uczy nas słuchać słowa Bożego.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami zbyt wiele mówimy o Twoich czynach, zamiast wyznać z wiarą, że jesteś prawdziwym Bogiem.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za nieżyczliwe słowa, wypowiedziane pod adresem naszych przeciwników.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że odkrywana przez nas prawda wnosi w nasz związek małżeński tak wiele dobra i że nas uspokaja, gdy budzą się w nas złe emocje.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za łaskę głębokiej wiary w Twoje słowa.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że uczysz nas słuchać ze spokojem zdań i opinii naszych dzieci, które są inne od naszych, oraz że pomagasz nam razem szukać i znajdować dobro i prawdę.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nam przypominasz, iż za każdym człowiekiem, którego oceniamy, potępiamy czy wręcz nienawidzimy, stoisz Ty – ze swoją przestrogą: Nie sądźcie!

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że my, Twoi uczniowie, możemy rozgrzewać swe serca Twoją miłością i okazywać naszym bliźnim braterską pomoc.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje wezwanie – dane Żydom i nam – abyśmy rozpoznali w Tobie Syna Bożego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za ludzi, którzy podejmują wielki wysiłek na rzecz pokoju i pojednania w świecie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o głęboką nadzieję, że wysiłek wielu chrześcijan, a także ludzi innych wyznań, zaowocuje pokojem i pojednaniem w całym świecie.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, wybacz nam brak miłości i pomóż nam nie krzywdzić naszych braci i sióstr. Spraw, abyśmy w każdym człowieku dostrzegali Jezusa Chrystusa, Twojego Syna i naszego Brata. Amen.

5. piątek – 29 marca
Ewangelia według św. Jana 18,1-19.42
Z miłości wydany za nas

Śmierć Jezusa na krzyżu dokonała się w dniu, w którym Żydzi zaczynali przygotowywać się do świętowania dorocznej pamiątki wyjścia z Egiptu, i w godzinie, w której w świątyni jerozolimskiej zabijano baranki paschalne i przygotowywano się do wieczerzy. Jezus jest Barankiem Bożym bez skazy, którego zabito i któremu nie łamano kości; krew z Jego przebitego boku ocala nam życie, chroniąc nas przed śmiercią wieczną.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że i dzisiaj są ludzie, którzy zaprzeczają świadectwu Twojego umiłowanego ucznia, św. Jana Apostoła, nie dając wiary jego słowom, zapisanym w Ewangelii.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za krzyż święty – znak naszej wiary; że jest on obecny w naszych domach, kościołach, w miejscach pracy…

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że każda Eucharystia jest uobecnieniem Twojej ofiary, złożonej na Kalwarii.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za krew i wodę, które wypłynęły z Twego przebitego boku jako zdrój miłosierdzia dla wszystkich ludzi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że i my zaliczamy się do ludzi, którzy patrzą na Ciebie wiszącego na krzyżu z przebitym bokiem, i że także wobec nas spełnia się starotestamentowe proroctwo: Będą patrzeć na tego, którego przebodli.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że i w tym roku mogliśmy przeżywać Wielki Post i poznać wielkość nie tylko naszego grzechu, ale i Twojej miłości.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w naszym życiu rodzinnym i społecznym zawsze cenili Twoją prawdę, miłość i sprawiedliwość.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o dobrą spowiedź wielkanocną i o to, abyśmy – pojednani z Bogiem i z ludźmi – godnie obchodzili pamiątkę Twego Zmartwychwstania.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za Jezusa Chrystusa, który umarł za nas na krzyżu i pozostał z nami w Eucharystii. Amen.

1. piątek 5 kwietnia
Ewangelia wg św. Jana 21,1-14
Posiłek dla utrudzonych uczniów

Ukazujący się apostołom zmartwychwstały Pan nie był duchem, miał ciało i był zatroskany o swoich uczniów. Pytał ich: Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia? Uderzająca jest realność tego ewangelicznego opisu. Jest to zwyczajna obecność Chrystusa; bliska, a jednak niemożliwa do zatrzymania. On zawsze interesuje się nami. Jest obecny nawet wtedy, gdy bezowocnie trudzimy się, wykonując najrozmaitsze prace. Daje nam także swoją zachętę i błogosławieństwo, oczekując od nas wiary i posłuszeństwa.

Przepraszamy Cię, Jezu, za to, że za mało w nas wdzięczności, a wiele narzekania na brak czasu, na niedostatek sił.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że nie zawsze rozpoznajemy Ciebie, nawet jeśli nasze „sieci” są pełne Twych darów.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje zwyczajne i nadzwyczajne ingerencje w nasze życie; są one dla nas znakami Twej hojnej dobroci.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za zaproszenie apostołów na śniadanie: Chodźcie, posilcie się! Za to, że mogli oni jeść pieczone ryby oraz chleb, nie lękając się Ciebie. Tobie oraz naszym bliskim jesteśmy wdzięczni za wszystkie smaczne i zdrowe posiłki, podane nam w rodzinnym gronie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś tworzył z nas wspólnotę oddanych Ci osób, abyśmy często przypominali sobie cudowny połów ryb i Twoje rozmnożenie chleba dla głodnych ludzi.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy na wzór świętego Jana – ucznia odznaczającego się bystrością poznania Ciebie i miłością – pomagali naszym bliźnim w odkrywaniu Boga.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy na wzór św. Piotra gorliwego w działaniu pociągali innych do aktywności i do bliskości z Bogiem.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, Ty w osobie Zmartwychwstałego Chrystusa, przebywającego pod osłoną znaków sakramentalnych, poruszasz w nas dobre natchnienia. Przychodzisz do nas codziennie, by nam pomagać, gdy jesteśmy zapracowani, a nie widzimy owoców naszego trudu. Prosimy, abyśmy umieli rozpoznać Chrystusa, który działa w Kościele i żyje w nas, i abyśmy słuchali z zapałem Jego słów. Amen.

2. piątek 12 kwietnia
Ewangelia wg św. Jana 6,1-15
Cudowny dar powszedniego chleba

Apostołowie sądzili, że nic nie da się zrobić, by nakarmić rzesze głodnych ludzi. Ale Pan Jezus nie pozwolił odesłać zgłodniałych, lecz kazał im usiąść do posiłku. W zdziałaniu cudu – rozmnożenia chleba i ryb – nie przeszkodził Mu też brak wiary apostołów. Wszyscy zobaczyli moc Bożą. Ta Ewangelia poucza nas, że Bóg da nam wszystko, co jest dobre, bylebyśmy mieli wiarę.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy odeszli od Boga, bo nie otrzymali od Niego żądanych świadczeń, bo nie spełniły się ich prośby i dlatego załamali się w wierze.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że uznajesz nas za swe umiłowane dzieci, że nas kochasz i obiecujesz nam życie z Tobą w Królestwie niebieskim.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkie rodziny, w których nikt nie doświadcza głodu, i za ludzi sytych, którzy potrafią dzielić się swym dobrem, aby nikt nie zasypiał głodny.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że dajesz nam doświadczyć swojej bliskości poprzez niezwykłe znaki, jakie czynisz w świecie i w swoim Kościele.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli – z Twoją pomocą i dzięki wysiłkowi wielu ludzi – zaradzić ludzkiej biedzie, aby nie było ludzi głodnych.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy mieli świadomość, że Ty jesteś zatroskany o naszą codzienność i o naszą wieczność dużo bardziej niż my sami.

Prosimy Cię, abyśmy potrafili skupić nasz wzrok na Bogu i nie myśleli tylko o sytuacjach, w których jesteśmy jakby zdani tylko na własne siły.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy z naszymi problemami zwracali się do Ciebie, zanim poprosimy o pomoc naszych znajomych i przyjaciół; i abyśmy pamiętali, że nasza wiara sprawdza się także w codzienności bez cudów.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, nie zważaj na naszą małą wiarę, na brak pomysłowości w zaradzeniu trudnościom życia, na brak gorliwości i na naszą słabość. Podążamy za Tobą, bo wiemy, że dajesz nam nie tylko chleb powszedni, ale i Eucharystyczny. Prosimy Cię, daj nam tak żyć, abyśmy zasłużyli na udział w Niebie z Twoim Synem Jezusem Chrystusem i z Jego Apostołami. Amen.

3. piątek 19 kwietnia
Ewangelia wg św. Jana 6,52-59
Jeść chleb życia, nie dyskutować

Słuchacze Jezusa zadziwiają nas tym, że rozmawiają, a nawet sprzeczają się między sobą o prawdę, którą usłyszeli od Jezusa. A On zapewnia, że spożywając Jego Ciało i pijąc Jego Krew, będziemy żyli na wieki. Dla zyskania życia wiecznego trzeba koniecznie tak czynić. Uczestnicząc w Eucharystii, mamy udział w Ciele i we Krwi Chrystusa.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że słuchając Twojej Ewangelii, nie zawsze jesteśmy poruszeni jej mocą, a rozmowy o niej uczyniliśmy teologicznymi dysputami i ćwiczeniem dla intelektu i dla języka.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że Biblia – słowo Boga – nas dzieli, zamiast łączyć, i że zagubiliśmy radość z szukania w niej mocy i normy postępowania dla naszego życia.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czytając Pismo Święte lub słuchając go, nie odnosimy jego treści do naszego życia.

Prosimy Cię, Panie Jezu, by w rodzinach często czytano i rozważano Biblię oraz dogłębnie przeżywano prawdę o Twojej żywej obecności w Eucharystii.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy często korzystali z tego prawdziwego pokarmu i prawdziwego napoju, którymi są Twoje Ciało i Twoja Krew.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby nie było ludzi, którzy powątpiewają o tej życiodajnej tajemnicy wiary.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy świadczyli o wierze w Twoje słowa, na kolanach adorując Cię w Eucharystii i przepraszając za zniewagi, jakich doznałeś od ludzi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za tajemnicę naszej wiary i za to, że nie jest ważne, czy ją rozumiemy, ale czy w nią wierzymy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że kazałeś nam spożywać Twoje Ciało i pić Twoją Krew. Nie poleciłeś podziwiać, oglądać, adorować, badać, lecz kazałeś nam Je spożywać, abyśmy mogli nasycić swój głód Ciebie.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, prosimy Cię, abyśmy uwierzyli słowom Twojego Syna Jezusa Chrystusa, dziś powtarzanym z mocą we wspólnocie Kościoła. Niech one umocnią nas i naszych bliźnich tak, abyśmy zaznali pewności, że karmiąc się Ciałem Jezusa i spożywając Jego Krew, zostaniemy wzmocnieni w wierze i osiągniemy życie wieczne. Amen.

4. piątek 26 kwietnia
Ewangelia wg św. Jana 14,1-6
Dobra droga, prawda i życie

Najlepszą wiadomością dla wędrowca jest pewność, że idzie dobrą drogą do obranego przez siebie celu podróży. W dzisiejszej Ewangelii Jezus zapewnia nas, że On jest drogą, prawdą i życiem każdego z nas i że podążając za Nim, zdążamy we właściwym kierunku. Tylko przy Nim i z Nim możemy czuć się pewnie i bezpiecznie.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że wielu ludziom patrzącym dzisiaj na Kościół, jawi się on jako skostniała instytucja, w której dominują prawo, moralizatorstwo i piękne ceremonie liturgiczne.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że i z naszej przyczyny Kościół jest grzeszny, że i my hamujemy rozprzestrzenianie się Twego Ducha i Jego mocy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że jesteś celem naszego życia i drogą do domu Ojca, gdzie jest mieszkań wiele.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za niebo – miejsce i stan pełni życia w Bogu; że mogą je osiągnąć ludzie dobrzy i święci ze wszystkich krajów, ludów i języków.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że tylu ludzi może iść do Twego królestwa swoimi drogami, realizując odmienne powołania, słuchając Twoich słów i dając się kierować Duchowi Świętemu we wspólnocie Kościoła.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że tylu ludzi tak różnorodnie się modli, a wszystkie modlitwy docierają do Ciebie i Ty wszystkich uświęcasz.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że wiele dróg prowadzi do Wszechmocnego, a miłość do naszych bliźnich tak różnorodnie jest w świecie realizowana.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że każda prawda pochodzi z tego samego źródła, jakim jest jedynie mądry Bóg.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Matkę Bożą, czczoną dzisiaj w Kościele w zaszczytnym tytule „Matki Bożej Dobrej Rady”.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby wspólnota Kościoła z mocą głosiła prawdę o Miłosiernym Bogu i o Jego potędze.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam siłę do naśladowania drogi Jezusa, do głoszenia Jego prawdy i do życia Jego życiem, aby ci, którzy na nas patrzą, mogli widzieć w nas Jego uczniów i oddawać chwałę Bogu Ojcu teraz i na wieki wieków. Amen.

1. piątek 3 maja
Ewangelia według św. Jana 19,25-27
Przybrane dzieci Maryi

Jezus, umierając na krzyżu, powierzył Maryi Jana Apostoła, powierzając Jej w nim cały Kościół. Każdemu z nas dał swoją Matkę. Wszyscy jesteśmy przybranymi dziećmi Maryi i stanowimy jedno Mistyczne Ciało Chrystusa. Maryja otrzymała nas na Kalwarii i nasze duchowe zrodzenie okupiła przeżywaniem męki i śmierci swego Pierworodnego.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wielu współczesnych Twoich uczniów, którzy boją się wziąć Maryję do siebie, by okazywać Jej miłość, szacunek i zaufanie.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za brak poszanowania ziemskich matek w tylu polskich rodzinach.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za słowa wypowiedziane z krzyża do dwojga najbliższych Ci ludzi – do Matki i do umiłowanego ucznia Jana.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za miesiąc maj, w którym możemy modlić się za przyczyną Maryi, wzywając w Litanii Loretańskiej Jej wspaniałe tytuły, w tym tytuł Królowej Polski.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za uroczystość Królowej Polski, za opiekę Matki Bożej nad naszą Ojczyzną i za wszystkie sanktuaria maryjne oraz kościoły i kaplice pod Jej wezwaniem, do których możemy pielgrzymować.

Prosimy Cię, Panie Jezu, spraw, abyśmy codziennie okazywali sobie miłość i szacunek; aby nasze życie małżeńskie doprowadziło nas do ostatecznego zjednoczenia się z Tobą.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o większą miłość między małżonkami; aby mężowie kochali swe żony, a żony by kochały swych mężów, tak jak Chrystus miłuje swój Kościół.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby małżeństwa, które przeżywają kryzysy, przezwyciężyły pokusę rozpoczęcia życia na nowo z kimś innym, aby odżyła pomiędzy nimi serdeczna więź i wzajemna miłość.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, Ty w osobie Jezusa umierającego na krzyżu powierzyłeś św. Janowi Maryję. Daj, abyśmy śmiało uciekali się do Ciebie za Jej przyczyną i aby dane nam było doświadczyć Jej przemożnego wstawiennictwa, szczególnie w miesiącu, w którym modlimy się Litanią Loretańską i słowami św. Bernarda, że nigdy nie słyszano, aby Ona opuściła kogoś, kto się do Niej ucieka. Amen.

2. piątek 10 maja
Ewangelia według św. Jana 16,20-23
Obietnica rozradowania serc

Uczniowie otrzymali od Jezusa obietnicę, że zamieni On ich smutek w radość, płacz w wesele – w dniu, kiedy ich powtórnie zobaczy. To spotkanie miało ich napełnić radością tak wielką, że nikt i nic nie może im jej odebrać. Również i dzisiaj chrześcijanie swój pokój i radość serca opierają na stałej obecności żyjącego wśród nich Chrystusa, ukrytego pod osłoną znaków sakramentalnych i żyjącego także w nas i w naszych bliźnich.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasem zapominamy o głoszonej nam nadziei i że jesteśmy smutni, bo porównujemy się z innymi, zamiast w Tobie pokładać całą naszą nadzieję.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że nie zawsze przejawiamy taką wiarę w Twoją moc i dobroć, jakiej Ty od nas żądasz.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że dajesz nam siły, kiedy jest nam trudno żyć, kiedy musimy o tak wiele zabiegać, aby mieć co zjeść i w co się ubrać, aby nasze dzieci mogły się kształcić i wyrosnąć na dobrych, wartościowych ludzi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za nadzieję posiadania w Niebie tego, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, oraz niekończącej się radości wiecznej z Tobą.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkie dzieci, które przystąpią w tym miesiącu do pierwszej Komunii świętej.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś tych, którzy się smucą, cierpią i płaczą, sam, Panie, pocieszył, również posługując się nami.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś pokrzepił wszystkich opłakujących śmierć swoich bliskich.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o Ducha Świętego, który jest Pocieszycielem i prowadzi wszystkich ludzi do poznania całej Prawdy.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy byli zdolni do dźwigania krzyża codziennych obowiązków oraz abyśmy wyszli zwycięsko z wszelkich zasadzek złego ducha.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam zachować łaskę wolności dzieci Bożych i pozwól trwać w łączności z Tobą zarówno w smutku, jak i w radości. Nie zważaj na naszą małą wiarę i na nasze upadki i słabości. Daj nam żyć tak, abyśmy zasłużyli na udział w niebie z Twoim Synem Jezusem Chrystusem i z Jego Matką Maryją. Amen.

3. piątek 17 maja
Ewangelia według św. Jana 21,15-19
Kościół zbudowany na Skale

Najważniejszym zadaniem św. Piotra było miłowanie Jezusa, i to bardziej niż miłowali Go inni Apostołowie. Piotr miał – według planów Bożych – przewodzić młodemu Kościołowi i oddać w tej służbie swe życie. Do takiej miłości i służby mógł go uzdolnić tylko sam Jezus.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu Chryste, że czasami jak Piotr jesteśmy pewni naszej miłości do Ciebie, a w chwilach trudnych nie świadczymy o Tobie, a nawet potrafimy wyrzec się Ciebie i opuścić Cię.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że nie zawsze wykazujemy wystarczającą troskę o duchowe potrzeby – nasze własne i naszych dzieci.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że często postępujemy według swoich planów i pragnień, a nie liczymy się z Tobą i z Twoimi planami względem nas i naszych bliźnich.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy Cię nie tylko znali, ale także miłowali; i to z całego serca.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za Piotrem naszych czasów, aby zawsze był Tobie wierny i by miłował Cię więcej aniżeli inni.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy zrozumieli, że najlepiej wyznaje się miłość, służąc bliźnim, a nawet oddając za nich swoje życie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nasze dzieci wychowywali dla dobra społeczeństwa i Kościoła.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby miłość jednoczyła wszystkich małżonków i aby mogli się oni cieszyć upragnionym potomstwem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Piotra naszych czasów, za to, że on umacnia nas w wierze.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nie zostawiłeś Twojego Kościoła bez przewodnika i opiekuna.

Módlmy się: Wszechmogący wieczny Boże, Twoi uczniowie także dzisiaj narażają się na trudy apostołowania i na związane z nimi cierpienia. Prosimy Cię, daj nam zrozumieć, czym jest ofiarna miłość. Pomnóż w nas tę cnotę, abyśmy z gorliwością pomogli Ci służyć w Twoim Kościele i w świecie jako małżonkowie. Wspieraj nas w Twej służbie. Amen.

4. piątek 24 maja
Ewangelia według św. Marka 10,1-12
Nauka Jezusa o małżeństwie

Bóg ustanowił małżeństwo jako trwały i nierozerwalny związek między mężczyzną a kobietą. Dlatego każdy, kto niszczy umowę małżeńską, nie słucha Boga i narusza przymierze z Nim.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy próbują znieść prawo Boże, ustanawiając własne prawa.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za tych, którzy nie okazują Ci posłuszeństwa; i za tych, którzy dopuszczają się grzechu cudzołóstwa.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za tych, którzy rozbili swoje lub cudze małżeństwo i skrzywdzili dzieci, pozbawiając je pełnej rodziny.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za małżonków, którzy – z Twoją łaską – zawrócili z drogi niewierności małżeńskiej.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że znajdując czas na wspólną modlitwę, pokonujemy trudności i pokusy przeciw naszemu szczęściu rodzinnemu.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że w małżeństwie poznajemy się wzajemnie i że uczymy się wspólnie pokonywać nasze błędy, wady, słabości, a nawet kryzysy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że nawet w chwilach trudnych nadal się kochamy, przebaczamy sobie i modlimy się o Twoją pomoc i o siły do wytrwania.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy razem odmawiać Modlitwę Pańską, czytać Pismo Święte i że nasze kłopoty, troski i bolesne doświadczenia umacniają naszą miłość.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby wszyscy małżonkowie zrozumieli, że małżeństwo jest zobowiązaniem i wymaga odpowiedzialności.

Prosimy Cię, Panie Jezu, weź w swoje ramiona wszystkie dzieci, błogosław je i broń ich przed egoizmem rodziców, którzy chcą się rozwieść.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, najwyższy Prawodawco, Ty jasno ustaliłeś, jaka jest Twoja wola względem stworzenia. Niech więc ludzie nie powołują się na prawo przez nich stanowione, aby zwolnić się ze zobowiązań względem współmałżonka. Ty złączyłeś i pobłogosławiłeś mężczyznę i kobietę, aby byli razem. Niech więc ludzie nie rozdzielają tego, co Ty połączyłeś, i niech ta jedność nigdy nie będzie przez ludzi zerwana. Amen.

5. piątek 31 maja
Ewangelia według św. Łukasza 1,39-56
Spotkanie z Maryją w domu

Serdeczna rozmowa tych dwóch kobiet jest odbiciem ich głębokiej wiary. Obydwie były w stanie błogosławionym, czekały na narodziny dziecka, cieszyły się tym i pomagały sobie. Czy potrafimy znaleźć czas dla Boga i dla bliźniego? Nie możemy bać się mówić o Bogu, chociażby podczas odwiedzin swoich krewnych.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami brak nam otwartości i gotowości na przyjęcie Twojego słowa, że czasem traktujemy je jak martwą literę i stawiamy przeszkody działaniu Ducha Świętego.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za tych, którzy zaniedbują niedzielną Eucharystię.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że przez brzemienną Maryję okazałeś ludziom, że Bóg o nich nie zapomniał i spełnia to, co obiecał Abrahamowi i jego potomstwu.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że rodząc się z Maryi, poniżyłeś pysznych, a wywyższyłeś pokornych; i że i my możemy spodziewać się w naszym życiu wielkich rzeczy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za dobro, które jest w nas i w naszej rodzinie; i że odnajdujemy w naszej historii Twoje działanie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Duch Boży przemienia ludzkie serca.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w naszym sercu są przeżycia, które trudno nam wypowiedzieć słowami, a które Ty doskonale znasz.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że możemy razem pomagać naszym dzieciom odczytać ich powołanie do świętości.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli umacniać innych małżonków poprzez naszą modlitwę i naszą obecność wśród nich.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, niech Duch Święty, który jest dawcą miłości, pokoju, jedności i radości, usunie z nas wszystko to, co sprzeciwia się naszej świętości. Niech On uczyni nas nosicielami Bożych darów pośród innych ludzi, pośród naszych krewnych i znajomych. Amen.

1. piątek 7 czerwca
Ewangelia według św. Mt 11,25-30
Wezwanie dla utrudzonych życiem

Poprzez obraz jarzma Jezus uświadamia uczniom, że są oni zaprzężeni z Nim w „jednym zaciągu”. Z Nim łatwiej jest pokonywać trudy życia. On swą Bożą mocą uzupełnia ludzką niemoc. Hojnie objawia wszystkim swą miłość i mądrość, ale najpełniej trafia do czystych serc ludzi prostych; wtedy nawet najtrudniejsze prawdy wiary stają się dla nich zrozumiałe i łatwe do przyjęcia. Jego mądrość przekazana prostaczkom nie ma nic wspólnego z ludzkimi ambicjami i zdolnościami. Jest Bożą łaską.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że w naszym codziennym utrudzeniu i zabieganiu zapominamy przyjść do Ciebie, by w Tobie znaleźć wytchnienie, lecz daremnie szukamy go gdzie indziej.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje przykazania i za skierowane do nas zaproszenie, byśmy stali się Twoimi uczniami. Pragniemy je zachowywać i przez to być uważnymi i czujnymi w drodze do Ciebie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za naszych przyjaciół i znajomych oraz za to, że możemy rozwijać się duchowo, sięgając po wartościową książkę, prasę religijną, odpowiednie programy radiowe i telewizyjne. Za to, że możemy prowadzić pożyteczne rozmowy z dobrymi i mądrymi ludźmi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje dobre natchnienia i za nasze piątkowe wspólne modlitwy małżeńskie, podczas których możemy razem powierzać się Tobie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za tegoroczną Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa; za to, że oddaliśmy siebie i naszą rodzinę Tobie i że możemy wzrastać duchowo wspierani Twoją łaską.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o szacunek i o wzajemną miłość, abyśmy potrafili dobrze wychować nasze dzieci i uchronić je od złych wyborów i bolesnych doświadczeń.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za tych, którzy znaleźli się w sytuacji skrajnie trudnej, aby szukali pomocy u Ciebie i by znaleźli ją dzięki ludziom, którzy pomogą im wyjść z ich niedostatków.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam odwagę przyjęcia wszystkiego, co dla nas przeznaczyłeś. Pokrzepiaj nas, kiedy jest nam ciężko. Daj, abyśmy doświadczali tego, że Twoje brzemię jest lekkie, a Twoje jarzmo – słodkie. Amen.

2. piątek 14 czerwca
Ewangelia według św. Mt 5,27-32
Być zawsze wiernym Prawu Bożemu

Nauczanie Jezusa o małżeństwie jest jasne i zdecydowane. On bardzo kocha człowieka i dlatego nakazuje mu: Nie cudzołóż! Nieopanowanie pociąga za sobą tragiczne skutki; każdy, kto patrzy pożądliwie na kobietę, grzeszy. To przykazanie odnosi się do obydwu płci, bo zarówno mężczyzna, jak i kobieta, mogą źle używać swojej zmysłowości.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy nie chcą przyjąć Twojej nauki o małżeństwie i nie chcą zrezygnować z grzesznych pragnień i spojrzeń.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystko, co jest cudzołóstwem i rozpustą, zdradą i grzechem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za dzisiejsze czytanie z Ewangelii; chcemy Cię za nie uwielbić i potwierdzić nasze zobowiązania, które złożyliśmy we wspólnocie Kościoła wobec Ciebie i wobec siebie nawzajem.

Dziękujemy Ci za to, że potrafimy obdarzyć naszych bliźnich dobrymi spojrzeniami, które nie rodzą złych pragnień i nie prowadzą do grzesznych czynów.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Kościół wciąż przypomina nam o Twoim słowie i uczy nas patrzenia na bliźnich z szacunkiem oraz przestrzega nas, byśmy nie szli na kompromis z grzechem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Twoja łaska i nasz wysiłek w sprawach moralności utrzymują nas w wolności i godności dzieci Bożych.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy mieli właściwe nastawienie do osób i do rzeczy oraz abyśmy potrafili rezygnować z tego, co ma mniejszą wartość, na rzecz tego, co jest najważniejsze.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy uważnie słuchali, kiedy do nas mówisz; i abyśmy słuchali przede wszystkim Ciebie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w gęstwinie różnych wyborów nie przegrali życia, lecz abyśmy – podejmując dobre decyzje – zasłużyli na życie wieczne w Twojej chwale.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli mówić zdecydowanie o złu pornografii i abyśmy zachowali czystość spojrzenia i piękno obrazu naszych bliźnich.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam miłość, która przetrwa słabości naszego ciała, śmierć i rozłąkę i którą będziemy kochać Ciebie przez całą wieczność. Amen.

3. piątek 21 czerwca
Ewangelia według św. Mt 6,19-23
Trud nie dla moli, rdzy i złodziei

Światłem świata jest Jezus Chrystus. On jest pośród nas, aby oświecać nasze życie. Nie ukrywa się pod korcem. Jeśli Go nie dostrzegamy, pozostajemy w ciemności. Oczy mają wpuszczać światło do naszego serca i do naszej duszy. Błogosławieni czystego serca – tylko oni zobaczą Boga!

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że ciągle gromadzimy skarby na ziemi i że mamy tyle zbytecznych trosk.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za nasze nieuporządkowanie i za to, że czasami nie rozróżniamy służby Bogu od służby mamonie; światła od ciemności, serca czystego od grzesznego i zatroskania o bliźnich od rywalizacji z nimi.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że często nie jesteśmy światłem dla innych i że z takim trudem dostrzegamy Cię w naszych w bliźnich.

Prosimy Cię, Panie Jezu, żeby nigdy żaden majątek nie stał się nam przeszkodą w drodze do Twojego Królestwa; byśmy nie tracili niepotrzebnie sił dla rzeczy, które i tak kiedyś pozostawimy.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy napełniali nasze serca Tobą i gromadzili sobie skarby w niebie, a nie na ziemi.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie bali się utracić tego, co i tak przyjdzie nam kiedyś stracić; oraz abyśmy zdołali zyskać to, co będzie nam niezbędne, kiedy będziesz nas sądził z miłości. Pomóż nam zachować mądry dystans do rzeczy tego świata.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o Twoje światło, aby ciemność nie zaślepiała naszych serc i abyśmy nie kierowali się nieuporządkowaną miłością do rzeczy i do osób.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy poprzez modlitwę i dobre czyny uchronili wielu ludzi od duchowej ciemności.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że zachęcasz nas, abyśmy częściej myśleli o niebie; i że chcesz dać nam życie wieczne.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że chcesz, abyśmy w naszych sercach umieścili Ciebie oraz naszych bliźnich.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, uczyń nas zdolnymi do codziennego oczyszczania naszych serc z rzeczy przemijających i do wypełniania ich tym, co ma wartość dla życia wiecznego. Amen.

4. piątek 28 czerwca
Ewangelia według św. Mt 8,1-4
Pokorne i ufne wyznanie wiary

Trędowaty, który zbliżył się do Jezusa, okazał Mu wielkie zaufanie. Wiedząc, że jest bardzo chory, upadł przed Nim i prosił Go o uzdrowienie: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Pan w odpowiedzi na wiarę trędowatego bezzwłocznie dotknął go i uzdrowił. Kto przyjdzie do Jezusa jako chory – czy to na duszy, czy na ciele – ten odejdzie uzdrowiony. Ludzie są często bezsilni, by pomóc swym bliźnim, ale Jezus zawsze może pomóc.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że spotykając się z Tobą w Kościele w znakach sakramentalnych, czasami zapominamy o Twoim potężnym działaniu.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy boją się lub nie chcą się zbliżyć do Ciebie, abyś ich oczyścił i uleczył.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy nie chcą uznać, że są bardzo chorzy na duszy i że potrzebują Twej pomocy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy zwracać się do Ciebie z pokorną ufnością i z wiarą prosić Cię o wszystko.

Dziękujemy Ci, Jezu, że uczymy się pozbywać udawania i pozorów; i że w życie naszej małżeńskiej i rodzinnej wspólnoty możemy wnosić prawdę.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że poprzez częstą spowiedź uczysz nas oczyszczać się nie tylko ze zła, jakiego się dopuściliśmy, ale i z zaniedbania dobra, którego nie wykonaliśmy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za miłość, która jest w nas, i za to, że uczysz nas dobrze z niej korzystać.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje przykazanie miłowania siebie samego oraz bliźniego.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy – podejmując nasz codzienny wysiłek – żyli jako ludzie uczciwi, wierni, hojni i pełni miłosierdzia dla siebie i dla innych.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy każdy nasz dzień zaczynali z Tobą w pokoju i radości serca, pełni chęci do życia.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci za świadectwo wiary trędowatego. Wierzymy, że dasz nam to, o co Cię poprosimy i co jest pożyteczne dla naszych dusz i ciał i co jest dobre dla naszego życia teraz i w wieczności. Amen.

1. piątek 5 lipca
Ewangelia według św. Mt 9,9-13
Bóg pragnie miłości miłosiernej

Na pytanie faryzeuszów: – Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? – odpowiada sam Pan Jezus. Bo tylko On jest lekarstwem dla ludzi dotkniętych grzechem. Tylko On jest ich Odkupicielem, Zbawicielem i Lekarzem. Nasz Pan, Jezus Chrystus – jak kiedyś, tak i dziś – w każdym grzeszniku dostrzega osobę potrzebującą Jego pomocy. My również mamy pomagać naszym bliźnim wydobyć się z grzechu. Mamy też okazywać im swe miłosierdzie. Tego zawsze żąda od nas Bóg.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że w nawale codziennych spraw i zajęć nawet nie próbujemy spokojnie zastanowić się nad Twymi słowami: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary!

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że często przeceniamy rzeczy materialne, a zapominamy o dobroci, miłości, życzliwości czy delikatności w naszych codziennych kontaktach z bliźnimi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że już od młodości – dzięki wychowaniu w rodzinie i we wspólnocie Kościoła – wiemy, co jest zabronione, a co dozwolone i jak możemy zyskiwać zasługi przed Bogiem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, iż otwierasz nas na Twoją Prawdę i nie pozwalasz nam maskować się pozorami uczciwości, prawości i pobożności.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Twoje słowo o uzdrawiającej miłości jest skierowane do wszystkich, ale przede wszystkim do nawracających się grzeszników.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że i dzisiaj śpieszysz do ludzi z marginesu społecznego, którzy potrzebują Twojej pomocy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że poprzez szczery rachunek sumienia możemy w obrazie celnika odkryć samych siebie, tj. człowieka oszukującego, obmawiającego, knującego intrygi, którego serce jest targowiskiem różnych pożądań.

Prosimy Cię, Panie Jezu, odmień nasze serca, abyśmy nie zachowywali się jak faryzeusze, którzy lubili zajmować się wadami innych, a nie widzieli swoich własnych grzechów.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam odwagę szczerze wyznać, że jesteśmy grzesznikami potrzebującymi Twej uzdrawiającej miłości. Dotknij wszystkie te miejsca naszego ducha i ciała, w których dręczy nas słabość, grzech i choroba, i uzdrów nas. Amen.

2. piątek 12 lipca
Ewangelia według św. Mt 10,16-23
Dodawać sobie odwagi, a nie straszyć!

Uczniowie Jezusa są posłani, by dawali świadectwo o swoim Nauczycielu i o Jego nauce. Posłannictwo to nie jest łatwe, ponieważ uczniowie Jezusa są w ludzkiej społeczności jak owce między wilkami. Chrześcijanie – żyjąc w świecie – mają być roztropni i nieskazitelni. Na wypadek zeznawania przed sądem mają świadczyć o Chrystusie i z prostotą serca pokładać ufność w Tym, któremu kiedyś spodobało się zjawić w postaci gołębicy.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasem zaniedbujemy naszą czujność tam, gdzie szczególnie powinniśmy ją zachowywać, oraz za to, że jesteśmy zbyt bojaźliwi i nawzajem gasimy w sobie ducha.

Przepraszamy Cię, że czasami zamiast roztropności jest w nas jad węża w stosunkach z bliźnimi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, >że pouczasz nas, jak brać przykład zarówno z roztropnego węża, jak i z nieskazitelnego gołębia.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za rozeznawanie oddziaływających na nas dobrych i złych duchów; za zrozumienie, jaki wpływ mają na nasze decyzje różne osoby, rzeczy i sytuacje.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w naszym życiu małżeńskim możemy się uczyć, kiedy trzeba milczeć, a kiedy należy zabrać głos; kiedy powinniśmy działać, a kiedy pozostawić sprawy własnemu biegowi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za dzieci wypoczywające na wakacjach; za to, że Ty nad nimi czuwasz, posyłając im swoich aniołów oraz dając im dobrych opiekunów i wychowawców.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś otoczył swoją łaską wszystkie dzieci i młodzież, a zwłaszcza wśród nich tych, którzy nie mogli wyjechać na wakacje.

Prosimy Cię, Panie Jezu, rozwijaj w nas i umacniaj dary Ducha Świętego, szczególnie dar mądrości, rozumu i męstwa.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy z każdym dniem naszego życia przybliżali się do Ciebie – jedynej Prawdy.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby nie paraliżował nas strach, który pochodzi od Złego i jest źródłem nieprzemyślanych decyzji i nieszczęść w życiu wielu ludzi.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam odwagę w wyznawaniu wiary w Ciebie oraz ufną miłość. Przebacz nam nasze grzechy i pomóż nam żyć w pokoju. Amen.

3. piątek 19 lipca
Ewangelia według św. Mt 12,1-8
W obecności Jezusa ludzie są wolni

Jezus z mocą przypominał faryzeuszom: Tu jest coś większego niż świątynia. Mówiąc to, wskazywał na siebie. Tylko On był większym i bardziej świętym niż była świątynia w Jerozolimie, dlatego tylko On mógł uchylić przepisy szabatu. Syn Człowieczy jest Panem szabatu!

Przepraszamy Cię, Jezu, za nasz formalizm w wierze i za nieżyciowe postępowanie w sytuacjach, kiedy Ty domagasz się odważnego świadectwa.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasem gorszymy się cudzym, i to niekoniecznie grzesznym postępowaniem, chociaż sami swymi grzechami ranimy Boga i naszych bliźnich.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że nie potrafimy należycie przeżywać dni świętych, ofiarowanych nam przez Ciebie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli przedkładać miłość nad bezduszne trzymanie się litery prawa i abyśmy wystrzegali się moralizatorstwa.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie osądzali naszych bliźnich i abyśmy potrafili im pomóc, nawet jeśli zgrzeszą wobec nas.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za ludzi stanowiących czy egzekwujących prawo, aby zawsze kierowali się dobrem człowieka.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że przykładem swego życia i swoim nauczaniem ukazałeś, że miłość bliźniego jest ważniejsza od zachowania prawa.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że jesteś Chlebem Życia i że – karmiąc nas Sobą – podtrzymujesz w nas życie Boże.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za zboże, które wydaje plon, aby nakarmić głodnych ludzi, zwierzęta i ptaki, i że w naszych świątyniach zawsze możemy otrzymać Twój dar – Chleb Eucharystyczny.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że przypomniałeś faryzeuszom zachowanie się króla Dawida, który wraz z towarzyszami wszedł do domu Bożego, kiedy wszyscy byli głodni; i tam jedli chleby przeznaczone tylko dla kapłanów. Bądź uwielbiony, Panie, że zaspokojenie człowieczego głodu postawiłeś ponad zachowaniem rytuału.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, uzdolnij nas do dawania o Tobie godnego świadectwa, a nasze dzieci – karmione słowem Bożym, dobrym przykładem życia i uczciwie zapracowanym chlebem powszednim – niech wyrosną jak dorodne kłosy zboża na Twoją chwałę. Amen.

4. piątek 26 lipca
Ewangelia według św. Mt 13,18-23
Gdy ludzie go nie słuchają, słowo ginie

Los słowa Bożego zależy od słuchającego go człowieka. Jeżeli przyjmiemy życiodajne słowa Jezusa, nasze serca staną się żyzną glebą, na której słowa te mogą wydać obfity plon. Jeśli jednak nie zrozumiemy słowa Bożego, nie może ono zakorzenić się w nas i nie może wydać owocu.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że wiele razy słuchaliśmy słowa Bożego bez pragnienia przyjęcia i zrozumienia go, bo przysłaniały nam je troski doczesne.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy zapominają, że wiara, która nic nie kosztuje, nie niesie z sobą wartości; oraz za wszystkich, którzy nie wierzą słowu o Królestwie.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami nie bardzo wiemy, jaką jesteśmy rolą, i że nie staramy się jej uprawiać pod zasiew słowa Bożego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Ty – Boski Siewca – wrzuciłeś w nasze serca swoje ziarno i wciąż cierpliwie czekasz, aż ono wzrośnie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za tyle okazji do słuchania i czytania słowa Bożego – w Kościele i w domu, a także podczas naszej cotygodniowej modlitwy małżeńskiej.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za kapłanów i za ludzi świeckich, którzy głoszą naszym dzieciom i młodzieży Twoje słowo.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że zwracasz naszą uwagę na nieprzyjaciół słowa Bożego, którzy chcą zniweczyć jego zasiew i wzrost. Pomóż nam wiernie strzec Twoich słów, choćby miało nas to wiele kosztować.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wysiłek, jaki podejmujemy w naszym domu, aby Twoje słowo, było znane, by rosło i wydawało obfity plon.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie szczerze pragnęli słuchać Twego słowa i by chcieli zachowywać je w swych sercach.

Prosimy Cię, wyzwól nas od rutyny i daj nam rozpoznać, co nam przeszkadza w przyjmowaniu Twojego słowa.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, prosimy Cię, abyśmy uwierzyli, że jak wyboistą drogę można zaorać, skały pokruszyć, ciernie wyplenić, tak ludzkie serca można uczynić podatnymi na Twoje słowo. Daj nam pamiętać, że nigdy nie zabraknie nam Twojej łaski. Amen.

1. piątek 2 sierpnia
Ewangelia według św. Mt 13,54-58
Przeszkoda niewiary w poznaniu Pana

Jezus, ucząc w synagodze w Nazarecie, spotkał się z niedowierzaniem ze strony ziomków. Brak szczerej wiary uniemożliwił im przyjęcie Jezusa jako Syna Bożego oraz Jego orędzia. Zdumienie, powątpiewanie, a nawet niedowiarstwo wzbudziła głoszona przez Niego nauka. Nie chciano Go słuchać, bowiem dobrze znano Jego samego i Jego najbliższych! Powołanie się na argument znajomości Jego krewnych stworzyło barierę w przyjęciu Jego oraz Jego zbawczego posłannictwa.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za powstające w naszym sercu różnorakie uprzedzenia do naszych bliźnich, a szczególnie za złą ich ocenę z powodu powiązań rodzinnych.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że słuchając podczas Mszy świętej słowa Bożego, nie przyjmujemy go z wiarą, lecz bardziej zwracamy uwagę na to, kto mówi, niż na to, co głosi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za naszych rodziców, nauczycieli, wychowawców, że potrafili otoczyć nas życzliwością i umieli wprowadzić nas w wiele ważnych spraw wiary i życia.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za najrozmaitsze okazje świadczenia o Tobie, za przyjacielskie rozmowy, bliskie spotkania, w których nasz przykład życia i Twoje słowo dociera wymownie do bliźnich.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za poznanych ludzi, za przeprowadzone z nimi ciekawe rozmowy, za przeczytane dobre książki i obejrzane wartościowe filmy.

Dziękujemy Cię, Panie Jezu, za naszą zwyczajność i codzienność, w której możemy się wzajemnie kochać i pomagać sobie oraz wzrastać w wolności dzieci Bożych.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w głoszonych nam we wspólnocie Kościoła Twoich słowach umieli rozpoznać Twoją mądrość i wielkość Boga.

Prosimy Cię, aby ludzie nie lekceważyli Cię w naszej Ojczyźnie i abyś w niej nie doświadczał odrzucenia.

Módlmy się: Ojcze Przedwieczny, prosimy Cię, daj nam owocnie korzystać ze słów i z czynów Jezusa głoszonych nam we wspólnocie Kościoła. Niech to zdarzenie ewangeliczne będzie dla nas przestrogą przed taką znajomością i bliskością Jezusa, w której nie rozpoznalibyśmy Go jako jedynego Zbawiciela świata. Amen.

2. piątek 9 sierpnia
Ewangelia według św. Mt 16,24-28
Zdobycie świata nie jest korzyścią

Jezus, jak kiedyś, tak i obecnie kieruje swe zaproszenie do wszystkich, którzy chcą pójść za Nim i stawia im warunki. To Jego taktyka przez krzyż pozyskać sobie zwolenników! Tajemnica kryje się w tym, że trzeba codziennie wziąć krzyż i to nie Jego, lecz swój i naśladować Jezusa, wyrzekając się siebie.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że słabo wierzymy Twoim słowom i kiedy czegoś od nas żądasz, to my często leniwie się wymawiamy.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami zatracamy drogę do tego, co trwa wiecznie, a przeceniamy ziemskie rzeczy, które nam służą tylko przez jakiś czas.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że uczysz nas o życiu wiecznym, które ma być dla nas najwyższą wartością i nagrodą daną nam od Boga.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za ludzi, którzy stracili swe życie dla Ciebie, że zawierzyli Bogu, zaryzykowali swoje życie i w ten sposób zdobyli je na wieki.

Dziękujemy Ci, że uświadamiasz nam bezcenną wartość naszej duszy i że uczysz nas żyć nie w asekuranctwie, w wygodzie i łatwiźnie, ale godnie w promieniach radosnej służby Tobie i bliźnim.

Prosimy Cię o ufność w sytuacjach trudnych, gdy doświadczamy opuszczenia przez bliskich i zmagamy się z dźwiganiem naszego i cudzego krzyża.

Prosimy Cię, abyśmy umieli łączyć poświęcenie swojego życia dla innych z radosnym doświadczeniem stworzenia nas na podobieństwo Boże.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy w naszym życiu nadmiernie nie akcentowali tego, co tracimy poprzez praktykę życia pełnego poświęceń, ale byśmy raczej mówili i myśleli o tym, co za nagrodę zyskamy, wierząc w Ciebie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby towarzyszyła nam radość płynąca z dobrze spełnionych obowiązków względem Ciebie i naszych bliźnich.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam łaskę i siły, abyśmy Ciebie uczynili pasją przewodnią życia i byśmy podjęli ciężar ofiarnej służby Tobie i bliźnim. Pragniemy wykazać wobec Ciebie pełne posłuszeństwo w myśli, słowie i czynie. Naucz nas żyć mądrze w świecie, w którym wszystko jest warte trudu, tak, aby to było darem dla Ciebie. Amen.

3. piątek 16 sierpnia
Ewangelia według św. Mt 19,3-12
Nie wolno oddalić żony ani męża

Jezus przypominał, że małżeństwo jest świętym związkiem zawartym między mężczyzną i kobietą, pobłogosławionym przez Boga już na początku stworzenia. W zamiarze Boga jest ono nierozerwalne. Ma trwać jako wspólne życie tworzące rodzinę i ma być pomocą w zdobyciu świętości dla męża i żony, dlatego Bóg domaga się od nich wierności.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za spory, swary niezgody i nieporozumienia; za wszystko, co osłabia wzajemną jedność małżonków.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że mimo iż wyrzekliśmy się diabła, będąc ochrzczeni w imię Trójcy Świętej, to jednak zdarza się nam, że słuchamy jego złych podszeptów, wywołujących w nas podziały i niezgodę.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystkie rozwody, przez które zniszczono świętość małżeństwa i godność człowieka, „poprawiając” Boga Stwórcę.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy przypominali sobie często Boży plan względem małżonków – że oni dwoje będą jednym ciałem.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś bronił wszystkich małżonków i ich dzieci przed przekleństwem rozwodów i abyś Ty sam przypominał im, że zawarli związek na całe życie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie nie oskarżali Ciebie za Twą stanowczość, że zabraniasz im rozwodów, lecz aby dążyli do pokoju w rodzinach i do szczęścia obiecanego im w niebie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że należymy do siebie nawzajem i że z powagą pragniemy wypełniać w naszym życiu Twoje słowa: Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że uczysz nas nawzajem sobie przebaczać i że pomagasz nam, gdy nasze współżycie staje się ciężkie i trudne do zniesienia.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że nasz związek małżeński umacnia się także poprzez wspólnie przeżywane kłopoty, troski, a także przez bolesne doświadczenia życiowe.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci, że chronisz małżeństwo Twoimi przykazaniami i że błogosławisz małżonków: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się. Uczyń nas zdolnymi do godnego świadczenia o tej miłości naszym życiem. Amen.

4. piątek 23 sierpnia
Ewangelia według św. Mt 22,34-40
Najważniejsze przykazanie

Jezus wskazuje, że w miłowanie Boga ma być zaangażowany cały człowiek. Ma on Go kochać całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. Punktem odniesienia w miłości do bliźniego powinna być nasza miłość do siebie samego. Jeśli Ten, który daje nam te dwa przykazania, jest naszym jedynym skarbem, to w Nim jest nasze serce, otrzymane od Boga i Bogu oddane.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, którzy żyją bez miłości; za małżeństwa i rodziny, w których już jej nie ma.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za ludzi, z których serc odeszła miłość, bo nie była pielęgnowana, karmiona czułością, wzajemną bliskością ciał i dusz, lecz została odepchnięta i zraniona.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że ludzie żyją egoistycznie bez miłości, wzajemnie się mordują i nie szanują Ciebie, bliźniego, wody, powietrza i ziemi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że wszystkie małżeństwa, w których dojrzewa miłość wzajemna, są czytelnym znakiem Twej miłości w świecie.

Dziękujemy Ci za to, iż ciągle podejmujemy wysiłek, aby dać pierwszeństwo Bogu; i że są chwile w naszym małżeństwie, w których On zwycięża.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że dałeś nam przykazanie: Będziesz miłował i że to nie wzajemna tolerancja, lecz właśnie miłość będzie wyznacznikiem naszego życia.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że z miłości do człowieka umarłeś na krzyżu i że polecasz nam: Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w naszej miłości do Boga i bliźnich liczy się nie tylko nasz wysiłek, ale działanie Boga; że doświadczamy Twej darmowej miłości pośród naszych słabości, niewierności i grzechów.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ci, którzy posiadają dobra świata, nie zamykali przed bliźnimi swego serca, lecz by umieli się podzielić swą majętnością z potrzebującymi.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, pouczasz nas, że w miłości do Ciebie i bliźnich nie chodzi o pogląd, nad którym można dyskutować, lecz idzie o miłość, którą się ofiarowuje osobie kochanej. Daj nam to dostrzec, że sami jesteśmy miłowani i stworzeni z miłości. Amen.

5. piątek 30 sierpnia
Ewangelia według św. Mt 25,1-13
Roztropne oczekiwanie Oblubieńca

Nie wystarczy żyć teraźniejszością, trzeba myśleć o przyszłości i czekać w gotowości na to, co może się zdarzyć. Wciąż są wśród nas nierozsądne panny, które o nic nie dbają, a Oblubieniec zaskakuje wielu nieprzygotowanych, zastaje ich śpiących z wypaloną lampą.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że tak często nie jesteśmy gotowi na nadejście Królestwa Bożego, a wiele trudnych sytuacji i przemian przeżywamy jak poganie.

Przepraszamy Cię, że tak mało czuwamy przy Twoim Sercu i że za mało dbamy o to, aby umacniać się w wierze.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami żyjemy jak panny nierozsądne – z dnia na dzień – nawet nie robiąc nikomu nic złego, ale zapominamy o ważnych sprawach naszego zbawienia.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za chwile, w których obiecujemy Tobie i bliskim, że coś zrobimy, i rzeczywiście to robimy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Bóg rozpoznaje swoich nie tylko po wołaniu: Panie, Panie, otwórz nam!, ale po świetle ich dobrych uczynków.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nie jesteśmy obserwatorami weselnego orszaku, tylko że jesteśmy jego uczestnikami.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy gromadzić odpowiednie zapasy naszej „oliwy” przez codzienną modlitwę, przez słuchanie słowa Bożego i przez praktykę świętych sakramentów.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że poprzez tę przypowieść uczysz nas, że w godzinie najmniej oczekiwanej, którą symbolizuje noc i północ, przyjdzie do nas Pan.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że na modlitwie uczymy się patrzeć na nasze życie w perspektywie wieczności.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie nie udawali, gdy ich lampy już zgasły, że one wciąż się świecą, aby dali się przekonać rodzinie, przyjaciołom, że trzeba je napełnić oliwą; aby nie żyli złudzeniami.

Prosimy Cię, Panie Jezu, >abyśmy przejęli się losem nieroztropnych panien, które nie zostały wpuszczone przez Oblubieńca na ucztę weselną.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, prosimy Cię o łaskę gotowości na spotkanie się z Twoim Synem. Daj nam mądrość i żarliwość serc w oczekiwaniu na Jego przyjście. Amen.

1. piątek 6 września
Ewangelia według św. Łk 5,33-39
Radość z powodu przebywania z Jezusem

Faryzeusze posądzili Jezusa o brak wymagań religijnych od swoich uczniów. W argumentacji podparli się autorytetem Jana Chrzciciela. Odpowiadając im, Pan Jezus posłużył się porównaniem Siebie do pana młodego. Wykazał im, że nie czas pościć, kiedy On jest pośród swego ludu. W ten sposób przypomniał im właściwy sens praktyk pokutnych. Po cóż mają pościć ci, którzy Pana Młodego mają pośród siebie? Być z Nim razem to powód do radości. Gdy uczniowie zostaną bez Oblubieńca, będą pościć.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że tak często nasze życie nie jest radosne, choć Ty jesteś zawsze z nami.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że w swoich nastrojach, emocjach, a nawet w praktykach religijnych wpadamy często w skrajności i że brak nam wewnętrznej i zewnętrznej równowagi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że pouczasz nas, abyśmy się nie smucili, bo Ty jesteś z nami pod osłoną sakramentalnych znaków, i że zawsze jesteś obecny w naszych siostrach i braciach.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że dajesz nam czas, abyśmy umieli wracać do naszych największych smutków i radości, bo wówczas łatwiej znajdujemy w nich odniesienie do okazanej nam Twojej łaski.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nawet po Twoim odejściu do nieba możemy Cię mieć pomiędzy nami w modlącej się i poszczącej wspólnocie Kościoła.

Dziękujemy Cię, Panie Jezu, że Twoją naukę i nowy sposób życia mogą sobie przyswajać tylko ci, którzy wyzbywają się przyzwyczajeń i którzy poprzez pokutę i modlitwę pozbawiają się tego, co się w nich zestarzało.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy, gdy pozwalasz nam doświadczać czegoś nowszego w życiu naszej rodziny i społeczeństwa, nie mówili: stare jest lepsze.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, prosimy Cię, niech za sprawą Jezusa dokonuje się w nas przemiana, i to tak skutecznie, abyśmy, przyjmując nowe życie, mogli dostać się do królestwa Bożego. Niech nasze dotychczasowe opinie i nastawienia całkowicie się zmienią pod wpływem głoszonej nam Jezusowej nauki. Amen.

2. piątek 13 września
Ewangelia według św. Łk 6,39-42
Zachować właściwe proporcje

Jezus zachęca nas, abyśmy skupiali się na własnych błędach, wadach i grzechach, a nie na słabościach widocznych u naszych bliźnich. Zbawiciel leczy nas wszystkich, bo każdy z nas potrzebuje uzdrowienia. Mamy się nie oskarżać i nie potępiać się wzajemnie, lecz winniśmy być bardziej wyrozumiałymi. Musimy pamiętać, że przede wszystkim my sami wymagamy nawrócenia.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystko, co źle przewartościowaliśmy, nadając osobom, sprawom, rzeczom pierwszorzędną rolę, a one na to nie zasługiwały.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystkie nasze nadmierne utrapienia, które odbierają nam radość życia i służenia Tobie w naszych bliźnich.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że w naszym domu walczymy z tym wszystkim, co tworzy tylko rytualną poprawność.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że wszystko może nam służyć do zbawienia, gdy dobrze z tego korzystamy, zarówno nasza praca, zabawa, wypoczynek, posiłek i sen.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że przepędzasz z naszych głów i serc faryzejskie pomysły, które nakazują bardziej przestrzegać litery prawa niż miłować człowieka.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie byli obłudnikami i byśmy nie mylili formy – która się zmienia – z głębią i treścią religijnego życia, ale byśmy potrafili w ludziach i we wszelkim stworzeniu dostrzec Twą wielkość i dobroć.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś Ty sam był dla nas najlepszym nauczycielem, który prowadzi nas skutecznie do wzrostu wiary i do tego, byśmy byli szlachetniejszymi.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie nie szli za ślepymi przewodnikami, bo ci mogą ich tylko doprowadzić do upadku. Niech chrześcijanie będą Twoimi świadkami pośród świata, aby ich dobre czyny prowadziły wielu do Boga.

Prosimy Cię, abyśmy zawsze szerzyli miłosierdzie i byśmy byli gotowi do przebaczenia wobec tych, którzy szczerze żałują i proszą nas o pojednanie.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, wysłuchaj naszej ufnej modlitwy o nawrócenie grzeszników, czyli nas, abyśmy nie byli obłudnikami. Pomóż nam wyjąć z naszych oczu belkę, abyśmy innej miary nie przykładali do siebie, a innej do bliźnich. Amen.

3. piątek 20 września
Ewangelia według św. Łk 8,1-3
Kobiety małżonki – kobiety siostry

Jezus zmieniał życie wielu ludzi. Niektórzy z nich pomagali Mu w Jego ubogim, codziennym życiu. Przykład kobiet, ogarniętych wdzięcznością wobec Jezusa za doznane uwolnienie od złych duchów i od słabości, ukazuje nam ich nowe życie. Ale pokazuje też, jakie Jezus miał odniesienie do kobiet. Jak przyjmował ich posługę i umacniał ich związek z Bogiem. Usługiwanie Jezusowi oraz apostołom dobrze świadczy o kobiecej wdzięczności oraz o tym, że one głęboko pokochały Pana.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami za mało doceniamy kobiety w naszym życiu, a innym razem niebezpiecznie przeceniamy ich wartość, podkreślając nadmiernie ich znaczenie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby zawsze istniały kobiety, które pójdą za Tobą, i abyś Ty pozbawiał ich złego ducha powierzchowności, namiętności, pychy; niech potrafią miłować i służyć.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby kobiety nie wyzbywały się swych cech, którymi obdarzył je Bóg: miłości, wrażliwości, delikatności, zapobiegliwości. Spraw, aby umiały okazywać serce i by nie były bezwzględne w dążeniu do kariery.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy kontrolowali nasze uczucia i nie szli za uczuciami nieuporządkowanymi wobec drugiej płci. Niech wzajemna bliskość mężczyzn i kobiet nie rodzi zła, lecz niech przynosi dobro.

Prosimy Cię, Panie Jezu, naucz nas, jak wiązać z sobą wartości różnych ludzi jako dar, który mógłby być wykorzystany w Twej służbie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za powołanie apostołów i za przygarnięcie kobiet idących za Tobą; oraz za to, że od stworzenia świata postawiłeś kobietę przy boku mężczyzny.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że nauczanie o królestwie Bożym zrodziło w świecie i w Kościele nowe odniesienie do płci, pełne wzajemnego szacunku i miłości.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, tajemnica królestwa Bożego żyje ofiarną miłością. W małżeństwie, w rodzinie, w społeczeństwie; służymy wspólnie Twemu Kościołowi. Daj nam skutecznie odsuwać to, co nam szkodzi, i umacniaj w nas to, co jest na Twój obraz i podobieństwo. Amen.

4. piątek 27 września
Ewangelia według św. Łk 9,18-22
Modlitwa na osobności i razem

Bóg czeka na modlitwie nie na to, co Mu powiemy, ale czeka na nas. Prawda o Jezusie musi zostać objawiona każdemu z nas przez Boga. Tylko wtedy będziemy wiedzieli, kim jest Jezus. Apostołom nie wystarczy samo przebywanie z Nim, by Go należycie rozpoznać. Nie wystarczyły też różne opinie ludzi o Jezusie, potrzebna była interwencja Ducha Świętego.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że tak mało rozmawiamy podczas modlitwy z Tobą o nas samych i o naszych bliźnich, a tak wiele mówimy o nich poza modlitwą, przed nią i po niej.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że zapominamy, że patrzysz na nas z miłością i rozumiesz nas, chociaż nie umiemy wiele spraw należycie nazwać i nie potrafimy wyrazić Ci naszych uczuć.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za brak naszej czujności, za to, że nie rozpoznajemy Ciebie w codziennych wydarzeniach, troskach, bólach i radościach oraz za to, że tak wiele razy gadatliwością na modlitwie zasłaniamy się przed Twoją prawdą.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że w naszym życiu odnaleźliśmy tyle razy drogę do Ciebie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że modlitwa pomaga nam pogłębić wiarę i że rozpoznajemy w niej Ciebie jako Mesjasza Bożego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że przez naszą modlitwę indywidualną i Eucharystyczną, sprawowaną we wspólnocie Kościoła, pomagamy innym rozpoznać w nas dzieci Boże.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy modlić się w intencjach wyznaczonych przez papieża za Kościół i za jego misję we współczesnym świecie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o dzieci, które rozpoczęły nowy rok szkolny i katechetyczny, aby solidnie zdobywały wiedzę, by rozwijały się w wierze oraz aby miały dobrych nauczycieli, opiekunów, wychowawców i katechetów.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci, że chrześcijaństwo nie polega na recytowaniu wyznania wiary, ale opiera się na poznawaniu osoby Jezusa i na świadczeniu o Nim. Daj nam łaskę częstego bycia z Jezusem na modlitwie. Amen.

1. piątek 4 października
Ewangelia według św. Łk 10, 13-16
Nie odrzucać Jezusa i Jego uczniów

Miasta Korozain, Betsaida i Kafarnaum słyszały nauczanie Jezusa, doświadczyły Jego cudów, ale jednak nie skłoniło to ich mieszkańców do nawrócenia. Jezusowe biada! przestrzega i poucza, że tych, którzy odrzucą Ewangelię, czeka sąd gorszy niż ten, który spotkał Sodomę. Jeśli żyjemy tak, jakbyśmy nie potrzebowali niczego w naszym życiu zmieniać pod wpływem słów Pana, to właśnie wtedy jesteśmy najbardziej podobni do mieszkańców tych starożytnych miast.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za zmarnowane napomnienia skierowane do nas ustami Twoich uczniów: kapłanów, rodziców, naszych przyjaciół oraz przełożonych.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że nie potrafimy z wielką gorliwością chronić Twojej łaski, a nam ofiarowywaną i zyskaną często tracimy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nie ma innej drogi do zbawienia, jak tylko przyjęcie z wiarą Twego nauczania i wypełnienie go.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że nie spowszedniało nam zbawcze słowo, które jest wyrazem Twej wielkiej, troskliwej miłości o naszą wspólnotę rodzinną i jej życie teraz i w wieczności.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy w naszych domach i kościołach z wdzięcznością i wiarą zanosić do Ciebie nasze uwielbienie i dziękczynienie.

Dziękujemy Cię, Panie Jezu, za to, że możemy słuchać Ciebie w cichości naszego serca i że widzimy, jak wzrastamy pod wpływem różnych doświadczeń życiowych oraz naszych kontaktów z dobrymi ludźmi.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy sami nie stawali się przeszkodą w szerzeniu Dobrej Nowiny, a brakami oraz niedoskonałością tych, którzy nam Ją głoszą, nie tłumaczyli swej obojętności i letniości serca.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o opiekę Aniołów Stróżów nad naszymi dziećmi.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, prosimy Cię, przez wstawiennictwo Świętych wspominanych w tym miesiącu, aby ludzie z wiarą i miłością przyjmowali posłanie Ewangelii. Spraw, abyśmy słuchając Twoich wysłanników naszych gorliwych duszpasterzy przyjmowali ich jak samego Chrystusa. Amen.

2. piątek 11 października
Ewangelia według św. Łk 11, 15-26
Serce polem walki niewidzialnych mocy

Diabeł jest zawsze przeciwko Chrystusowi i ludziom. Nazywa się go też Antychrystem. Dlatego Chrystus zawsze go wypędza i odsłania jego podstępną potęgę działania. Naszym zadaniem jako chrześcijan jest wypędzanie diabła żyjącego pomiędzy nami i w nas. On bowiem panuje wszędzie tam, gdzie jest grzech i nie ma go tam, gdzie króluje Chrystus!

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że występując przeciwko złu, zdarzało się nam stosować jego metody zamiast dobra i przebaczenia.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że nasze kłamstwa nie zawsze naprawialiśmy prawdą, a istniejącego wokół nas bezprawia nie przemienialiśmy Twoją sprawiedliwością.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Ty bezbronny potrafisz zdobywać swoją cichością ludzkie serca, a wielu ludzi żyjących w słabości wzbogacasz i umacniasz swoim ubóstwem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Twoja bezgraniczna służba bliźnim rządzi łagodnie ich sercami, a śmierć Twoja ożywia wielu.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Bóg zabiega o serca ludzi, nie wchodząc do nich siłą, lecz szanuje ludzką wolność i obdarza ludzi miłością i pokojem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że przez sakrament pojednania z Bogiem i z ludźmi, usuwasz z naszych serc grzech i w ten sposób możemy oczyścić, wymieść i przyozdobić nasz duchowy dom.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby słowo Boże było usłyszane przez wielu i aby Królestwo Boże i Jego chwała mogły być wszystkim skutecznie głoszona, tak, abyś Ty sam ostatecznie położył kres władzy szatana.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy byli świadomi, że jesteśmy codziennie celem ataków szatana, który stara się zniszczyć w nas to, co jest dobre i święte i abyśmy z powagą przyjęli Twoje ostrzeżenie przed nim.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie nie dopuszczali do zawładnięcia ich serc przez złego ducha i by nie sądzili, że o własnych siłach mogą toczyć z nim walkę.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za tych, którzy boją się prawdy i nie chcą jej wyznać przed ludźmi i przed Tobą. Daj im odwagę i nawrócenie.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, nie opuszczaj nas, gdy się lękamy, że nie wygramy z szatanem, lecz uczyń nas zdolnymi do walki z nim tak, abyśmy przez szczerą modlitwę zyskiwali Bożą moc i wiarę, że w Imię Twoje go pokonamy. Amen.

3. piątek 18 października
Ewangelia według św. Łk 10, 1-9
Rozesłani po dwóch, aby apostołować

Różnym osobom głoszone jest słowo Boże; jedni je przyjmą, inne nie. Mimo to, Jezus poleca swoim uczniom pozdrawiać wszystkich, do których przyjdą, słowami: Pokój temu domowi! Uczniowie Pana, obwieszczając Dobrą Nowinę, życzą pokoju, bowiem w nim zawierają się wszystkie cnoty życia chrześcijańskiego.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że tak mało prosimy o powołania kapłańskie, abyś księży mógł posłać na Twoje wielkie żniwo, którego polem jest cały świat.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami zapominamy, iż powodzenia w Ewangelizacji nie zapewnią bogate środki, lecz zapewni je Twoja łaska i nasz, choćby skromny, wkład modlitwy.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy zdawali sobie sprawę z tego, że jako małżonkowie jesteśmy szczególną powołaną dwójką, aby o Tobie świadczyć i Ciebie głosić w naszej rodzinie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby każdy głosiciel Ewangelii nie tylko głosił słowo Boże, ale i wypełniał je.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby obchodzony w październiku Światowy Tydzień Misyjny uświadomił nam wszystkim potrzebę odważnego głoszenia Ewangelii wszystkim ludom i narodom.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy umieli napełniać nasz dom i miejsce naszej pracy Twoim Imieniem i błogosławieństwem, i byśmy nikomu w życiu złem za zło nie odpłacali.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że udzielasz naszej rodzinie wszystkiego, co służy jej dobru i że jej los możemy Bogu z ufnością powierzyć.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkich naszych drogich zmarłych, których zjednoczyłeś z sobą w tajemnicy Twojej śmierci i zmartwychwstania.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że w Twojej łasce przeżyliśmy ten dzień dobrze, że uczyniliśmy go miłym Tobie i żeśmy wytrwali w wierze.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za młodzież, która odpowiedziała na głos Twojego powołania i jeśli jest taka wola Boża, to powołaj i z naszych dzieci kogo chcesz do swojej służby.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, obdarz nasz dom Twoim pokojem, a naszą wzajemną miłość i służbę uczyń jeszcze bardziej ofiarną i miłą Tobie. Pokornie Cię prosimy, abyś przyjął naszą małżeńską modlitwę i umocnił w nas to, co jest dobre i święte. Amen.

4. piątek 25 października
Ewangelia według św. Łk 12, 54-59
Nasze rozpoznawanie znaków czasu

Jak kiedyś, tak i dziś ludzie potrafią w przyrodzie odczytać znaki, wskazujące na nadejście deszczu lub nastanie upału. Lecz jakoś trudno człowiekowi rozeznać znaki zbliżającego się sądu Boga. Przytoczona przez Jezusa ewangeliczna analogia, zaczerpnięta ze sfery sądowniczo-prawniczej, powinna łatwiej doprowadzić ludzi do pewności nadejścia na końcu czasów sprawiedliwego sądu Boga. Wymaga to zrozumienia, że czas jest krótki i że trzeba szybko pojednać się z Bogiem i z ludźmi.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że tak mało podejmujemy wysiłku, aby dobrze zrozumieć, co chcesz nam powiedzieć poprzez wydarzenia, które mają miejsce w czasach nam współczesnych.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że wielu zapomina, iż odchodząc od Boga popadną w grzech i nie łatwo będzie im z tego wyjść bez Jego pomocy.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że nie rozpoznajemy Ciebie należycie podczas naszych tajemnic codziennego życia, jego trosk, radości i bólu, i za to, że tak wiele razy zagadujemy Ciebie na modlitwie i że zasłaniamy się przed Twoją prawdą.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za nasze życie sakramentalne, bo pomagasz nam w ten sposób łatwiej sprostać temu wszystkiemu, co ma utrzymywać naszą wiarę, nadzieję i miłość.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za tych ludzi, którym udało się nam skutecznie pomóc w zwalczeniu ich poczucia beznadziejności, gdy byli oni bez pracy przygnębieni trudem życia.

Dziękujemy Ci Panie Jezu, że przez naszą modlitwę indywidualną w rodzinie i sprawowaną we wspólnocie Kościoła, pomagamy sobie i innym określić, kim jesteśmy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że z pomocą łaski Ducha Świętego, a także dzięki wsparciu innych ludzi możemy skutecznie rozeznać, na co się zanosi w życiu naszej wiary i wiary naszych bliźnich.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby dzieci znalazły w rodzinach potrzebną pogodę ducha, wiarę i odpowiednie środki materialne do pełnego ich rozwoju.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy dobrze korzystali z programów telewizyjnych, kaset video i abyśmy chętnie czytali katolicką prasę i dobre książki.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci, że dajesz nam jeszcze czas i znaki na niebie, i na ziemi, świadczące o Tobie. Spraw, abyśmy dobrze je rozpoznali i byśmy mądrze żyli, tak jak Ty tego chcesz teraz, aby móc potem przebywać z Tobą w wieczności.

1. piątek 1 listopada
Ewangelia według św. Mt 5,1-12
Ludzie błogosławieni

Jezus wypowiadając błogosławieństwa, kierował je nie tylko do Apostołów, ale i do wszystkich swoich uczniów, do każdego człowieka ubogiego, smutnego, cichego, miłosiernego, czystego serca czy prześladowanego dla sprawiedliwości. Słowa te stanowią rdzeń nauczania Jezusa, a przestrzeganie ich jest warunkiem szczęścia. Trzeba ich nie tylko słuchać, ale i nimi żyć. Mamy opierać się na Bogu, na Jego miłosierdziu oraz na wierze, że nawet, jeśli coś utracimy, to ostatecznie zyskamy, bo wejdziemy do królestwa Bożego i będziemy szczęśliwi.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że tak chełpimy się swoim rozumem i że polegamy na swoich siłach oraz za to, że tak wiele mówimy, a Ty przecież błogosławisz cichych.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że czasami nadmiernie rozczulamy się nad sobą i że zapominamy o tym, iż nasz cel – Niebo – możemy osiągnąć niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za ludzi miłosiernych, którzy odpuszczają wszystkie urazy.

Dziękujemy Ci za ludzi szczerych i nieobłudnych, za ludzi czystej myśli oraz za tych, którzy żyją jak owce między wilkami czy jak gołębie między jastrzębiami.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkich wprowadzających pokój i tworzących go pomiędzy Bogiem a człowiekiem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za naszych bliskich, którzy zasnęli w Tobie i w Tobie odpoczywają.

Dziękujemy Ci za tych, którzy przyczyniają się do pojednania ludzi, i za tych, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości i dla Twojego Imienia.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy Twoje słowo, głoszone nam we wspólnocie Kościoła, przyjmowali sercem ufnym i otwartym.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby coraz więcej ludzi poznawało Cię jako Księcia Pokoju i abyś pojednał zwaśnione narody.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam siłę, abyśmy czynili to co słuszne, abyśmy udzielali pomocy tym, którzy jej potrzebują; abyśmy byli święci i byśmy naśladowali Ciebie, który jesteś obrazem wszystkich błogosławieństw. Amen.

2. piątek 8 listopada
Ewangelia według św. Łk 16,1-6
Gdy kończy się urząd i mija czas

Jesteśmy pouczeni słowem Bożym, aby skierować nasze wysiłki nie tylko na sukces zawodowy, ale i na postęp w życiu duchowym, tj. na nasz rozwój osobowy. Dbając o to, możemy stać się ludźmi naprawdę kochającymi siebie i bliźnich. Jak roztropny rządca powinniśmy kierować się w życiu szlachetnymi pobudkami.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasem zachowujemy się tak, jakbyśmy byli jedynymi panami życia, a przecież to Ty nam je dajesz i Ty je zabierasz, kiedy chcesz.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że często nie zasługujemy na to, żebyś nas pochwalił, gdyż nie umieliśmy wyciągnąć właściwych wniosków z naszych niepowodzeń.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że uczysz nas, jak mamy wykorzystać swoje talenty i umiejętności w sytuacji, gdy w naszej rodzinie czy we wspólnocie pojawiają się problemy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że wciąż nas zachęcasz i pouczasz, żebyśmy naprawiali wyrządzone krzywdy i byśmy starali się uzyskać przebaczenie od tych, których skrzywdziliśmy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy nawet niegodziwą mamoną pozyskiwać sobie przyjaciół.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy być hojni w dawaniu, przygotowując dla naszych znajomych i bliskich prezenty i pożyczając im z trudem zarobione pieniądze.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy należycie administrowali powierzonymi nam dobrami i byśmy nigdy nie otaczali się pochlebcami.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie zapominali o tym, że musimy zdać sprawę ze wszystkich powierzonych nam spraw: wielkich i małych, trudnych i łatwych.

Prosimy Cię, Panie Jezu, żebyśmy danego nam bogactwa, talentów, zdolności, wiedzy, stanowiska nie roztrwonili, ale żebyśmy pomagali bliźnim według naszych możliwości.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, pouczyłeś nas, że rządca okazujący innym ludziom miłosierdzie, zasłużył na pochwałę pana i na jego przebaczenie. Spraw, abyśmy potrafili darować dług naszym braciom. Amen.

3. piątek 15 listopada
Ewangelia według św. Łk 17,26-37
Objawienie się Syna Człowieczego

Dzień nadejścia Syna Człowieczego będzie dniem sądu dla wszystkich oraz dniem zbawienia dla sprawiedliwych. W czasach Noego ludzie zapomnieli o związku pomiędzy ludzkim działaniem a życiem duchowym i byli zupełnie nie przygotowani, kiedy Bóg zesłał na nich potop. Nasze codzienne wybory wynikają z naszego stanu ducha; i to od nich zależy nasze przyszłe życie w królestwie Boga. Każda decyzja podejmowana dzisiaj ma wpływ na naszą wieczność.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że za bardzo troszczymy się o materialną stronę naszego życia, zapominając o życiu duchowym.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za wszystkie przeżyte dni, które po prostu zostały zmarnowane.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby w naszym małżeństwie było wiele udanych chwil, dobrych decyzji, dobrych dzieł i abyśmy umieli dawać życie innym.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby wszystko, co czynimy – nasze zatroskanie o dom, wychowanie dzieci, robienie zakupów, sporządzanie posiłków – podobało się Tobie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby w naszym małżeństwie nie zabrakło miłości, wierności, wzajemnej życzliwości, gospodarności, pobożności, chwil nasyconych pokojem i abyśmy nie oszczędzali życia dla siebie i dla bliźnich.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie chcieli skorzystać z danego im przez Ciebie daru czasu i aby się nawrócili, zanim będzie za późno.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że sąd nad światem należy nie do mściwych ludzi, ale do miłosiernego Boga.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkie otrzymane od Ciebie dobrodziejstwa i za chwile, w których możemy Ci ufnie dziękować, klęcząc przed Tobą we wspólnej modlitwie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nie musimy spekulować, czy i kiedy nadejdziesz jako sędzia, bo powiedziałeś nam, że przyjdziesz w chwale.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, uczyń nas gotowymi na przyjście Syna Człowieczego. Prosimy, by jak najwięcej ludzi dostąpiło chwały Twego królestwa, a ci, którzy żyją obok siebie, dzieląc wspólnie trudy i radości, aby znaleźli się razem z Tobą w wiecznej chwale. Amen.

4. piątek 22 listopada
Ewangelia według św. Łk 19,45-58
Prawdziwa cześć dla Boga

Ewangelia wg św. Łukasza ukazuje Jezusa, który rozpoczyna i kończy swoją działalność w świątyni. Nauczając w niej, Jezus zachowuje się jak Pan tego miejsca; wyrzuca sprzedających, żądając czci dla jedynego Boga. Dlatego cały lud słucha Go z zapartym tchem, a żydowscy przywódcy – aby Go uciszyć – muszą uciec się do aresztowania i skazania Go na śmierć.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że wchodząc do kościoła, nierzadko zapominamy zanurzyć dłoń w wodzie święconej i przeżegnać się na znak, że jesteśmy chrześcijanami.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkie świątynie wybudowane w naszej Ojczyźnie, a szczególnie za tę ostatnio konsekrowaną przez Ojca Świętego w Krakowie-Łagiewnikach.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za piękno i ciszę naszych świątyń, za to, że możemy w nich zanurzyć się w modlitwie i oddawać Ci chwałę.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy być wobec siebie serdeczni, a na modlitwie możemy wylewać nasze serca i myśli przed Tobą.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nasze świątynie są miejscem modlitwy we wspólnocie Kościoła oraz miejscem przebaczenia dla wszystkich, którzy przychodzą do Ciebie ze skruszonym sercem.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za ludzi bez pracy, przygnębionych trudem życia, aby przez skuteczne działania społeczne udało się im pomóc.

Prosimy Ci, Panie Jezu, abyśmy nigdy nie wstydzili się tego, kim jesteśmy i komu służymy.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za Kościół potrzebujący nieustannie odnowy i oczyszczenia, aby jego członkowie wzrastali w miłości i świętości.

Prosimy Cię, Panie Jezu, udziel nam darów Twego Ducha, abyśmy umieli cieszyć się z posiadania Ciebie, który jesteś samą Miłością.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci za dzisiejszy dzień. Spraw, aby nasze myśli, słowa i uczynki zgadzały się z Twoją wolą. Niech nasze zmęczone ciała wypoczną we śnie, abyśmy jutro znów mogli wielbić Ciebie w naszej codzienności. Amen.

5. piątek 29 listopada
Ewangelia według św. Łk 21,29-33
Przemijanie pokoleń ludzkości

Od wieków ludzie uczyli się rozpoznawać, kiedy zbliża się dana pora roku. W przypowieści znak kwitnącego drzewa figowego jest symbolem umiejętności rozeznawania. Jezus na pewno przyjdzie powtórnie. To, co powiedział swoim uczniom, pozostaje ważne teraz i w wieczności. Jezus jest kimś więcej niż tylko prorokiem zapowiadającym bieg historii. On jest jej początkiem, celem, sensem i końcem. Uczmy się ochoczo poznawać Jego drogę, wiodącą do królestwa Prawdy i Życia.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami nie potrafiliśmy przyjąć Ciebie, przychodzącego do nas w różnych sytuacjach życiowych.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za małżonków, którzy nie starają się uchronić swej wspólnoty małżeńskiej przed uschnięciem, poddając się monotonii codzienności, oschłym słowom i niepokojom wzajemnej posługi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za to, że możemy okazywać sobie wzajemną troskę i pomoc; oraz za to, że możemy oglądać uśmiechnięte twarze naszych dzieci.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje słowa i za to, że Ty sam dajesz nam poczucie bezpieczeństwa i pokoju.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że mogliśmy w tym kończącym się roku kościelnym nawiedzić groby naszych zmarłych i modlić się za nich.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że wiemy, komu mamy wierzyć; dziękujemy za Twoje słowa zawarte w Piśmie Świętym i za to, że możemy ich słuchać w naszych świątyniach i czytać je w naszym domu.

Prosimy Ci, Panie Jezu, abyśmy wierzyli, że Twoje słowa nie przeminą, choć przeminą niebo i ziemia; i że koniec świata rzeczywiście nastąpi.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy zawsze byli przygotowani na śmieć i abyśmy umieli odczytywać znaki, zapowiadające przyjście Twojego królestwa.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy poprzez udział w Eucharystii dobrze przygotowali nasze serca na spotkanie z Tobą.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, pomóż nam nie poprzestawać na rozpoznawaniu Twoich znaków i na słuchaniu Twoich słów; spraw, abyśmy postępowali tak, jak Ty nam nakazałeś, i abyśmy z ufnością oczekiwali na Twoje przyjście w chwale. Amen.

1. piątek 6 grudnia
Ewangelia według św. Mt 9,27-31
Boża moc i litościwa miłość Jezusa

Jesteśmy podobni do dwóch niewidomych z ewangelicznej przypowieści, bowiem czasami zachowujemy się tak, jakby dokuczała nam podwójna ślepota. Nieumiejętnie postrzegamy Jezusa, Jego świętość, doskonałość, wszechmoc, ale także nie poznajemy dobrze siebie, bowiem źle oceniamy swoje grzechy i słabości. Gdybyśmy lepiej poznawali Jego i siebie, byłoby w nas więcej miłości do Niego, a mniej naszego zarozumialstwa i pychy.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że czasami za mało wierzymy, że możesz odmienić nasz los, uczynić coś dobrego dla nas, bo nie wołamy z wiarą i głośno, jak ewangeliczni dwaj niewidomi: Ulituj się nad nami, Synu Dawida!

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że mało dbamy o poznanie Ciebie i samych siebie i że tak często kierujemy nasz wzrok w obszary i rejony, gdzie panuje grzech.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkich ludzi, którzy mogą szczerze i twierdząco odpowiedzieć na Twoje pytanie: Wierzycie, że mogę to uczynić?

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za oddane w miłości i służbie wzajemnej życie małżonków, które jest dla świata i Kościoła prawdziwą chwałą Boga.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkich małżonków, którzy nauczyli się w codziennym życiu okazywać wiarę i posłuszeństwo Synowi Bożemu i sobie nawzajem, dając w ten sposób czytelne wyznanie swej wiary.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkich, którzy dzisiaj obdarowali swoich bliskich prezentami na pamiątkę liturgicznego wspomnienia dobrotliwych czynów św. Mikołaja.

Prosimy Cię, Panie Jezu, o dobre przygotowanie naszej rodziny przez rekolekcje adwentowe, spowiedź i Komunię św. do Świąt Bożego Narodzenia.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za wszystkimi niewidomymi ludźmi, aby nie tylko najbliżsi zawsze im pomagali w trudach życia.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, daj nam, abyśmy nie zamykali oczu na prawdę o nas i o świecie w którym żyjemy. Niechaj umiemy łączyć radość z darów, które wyprosimy u Ciebie, z posłuszeństwem Twoim żądaniom. Amen.

2. piątek 13 grudnia
Ewangelia według św. Mt 11,16-19
Zmienić przewrotne pokolenie ludzi

Ludzie odrzucili zarówno surowe nauczanie Jana Chrzciciela, jak i Jezusowe łagodne głoszenie miłości Bożej. Pan skrytykował ich za poważny błąd w należytej ocenie zbawczych wydarzeń, których byli naocznymi świadkami. Również i my powinniśmy ciągle podejmować trud naprawy życia tak, by porzucać grzech i czynić dobro. Powinniśmy życie czynić lepszym i doskonalszym, tak by nasz sposób myślenia różnił się od rozumowania faryzeuszy, którzy sądzili, że nawrócenia potrzebują wszyscy inni, tylko nie oni.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasem zachowujemy się tak jak uparte dzieci nalegające aby inni czynili to, co one chcą.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że zbyt często narzekamy i nie okazujemy Tobie i naszym bliźnim należnej radości i pokoju serca.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że wielu ludzi przyjęło Ciebie za swój program życia i że jesteś dla nich jedyną mądrością i mocą.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że i w tym roku dajesz nam łaskę przygotowywania się do obchodzenia pamiątki Twych narodzin pośród swego ludu.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy co piątek klękać do wspólnej modlitwy, czytać Ewangelię i przymnażać dobro w nas i wokół siebie, gdyż jesteśmy zjednoczeni z Tobą.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za małżonków, mających problemy z pożyciem małżeńskim, za tęskniących za sobą z racji oddalenia i pracy; i za wszystkich żyjących w seperacji, aby wzajemnie się wspierali i nie zapominali o sobie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyś dał życie wieczne tym, którzy oddali życie za Ojczyznę i zginęli w czasie stanu wojennego, rozpętanego 13 grudnia 1981 r.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za małżonków, którzy nie mogą mieć dzieci, o umocnienie ich wiary i o to, aby byli hojni we wspieraniu małżeństw wielodzietnych i domów dziecka.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, niech my i nasze przewrotne pokolenie nie zachowuje się jak rozkapryszone dzieci, których nie porywa skoczna muzyka ani smutne zawodzenie. Umocnij nas w ochoczej modlitwie, w pracy, w wypoczynku i, gdy trzeba, to i w tańcu. Amen.

3. piątek 20 grudnia
Ewangelia według św. Łk 1,26-38
Gdy Bóg zwiastuje, oznajmia i czeka

Boże czyny przewyższają ludzkie rozumienie spraw. Wierzymy, że u Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Nie wątpimy w to, ale nurtuje nas często pytanie: Jak się to stanie? Ono charakteryzuje myślenie człowieka. Anioł Pański nie zostawił pytania Maryi: Jak się to stanie? bez odpowiedzi. Dał na nie odpowiedź! Wszystko się stanie mocą Najwyższego. Ta moc jest od stworzenia świata i nad wszystkim unosi się Duch Boży. Bóg i dziś kształtuje nasze serca swoim słowem i Duchem Świętym.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami nasze bolesne życiowe doświadczenia, które nie bardzo rozumiemy, przeżywamy bez odniesienia się do Najlepszego naszego Ojca i Boga.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby w naszym małżeństwie, które ma swoje plany i marzenia, a w które również Bóg nieoczekiwanie wkracza ze swoimi decyzjami, panował klimat sprzyjający wykonaniu tego, czego żąda od nas Bóg.

Prosimy Cię, Panie Jezu, abyśmy nie liczyli na wizję anioła, ale wsłuchiwali się w nasze sumienie i serce, gdyż Ty mówisz do nas na modlitwie i w życiu przez słowa małżonka, przyjaciela, kapłana, przełożonego i człowieka będącego w potrzebie.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby ludzie nie szukali dla swego zbawienia innego Boga, tylko by uwierzyli Jezusowi, narodzonemu z Dziewicy Maryi.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za wszystkie zwiastowania w naszym życiu, za wypowiedzenie swojego Tak ufnie i zdecydowanie przed Bogiem, przed wspólnotą Kościoła i przed sobą nawzajem podczas naszego ślubu kościelnego.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za piękne polskie kolędy, które będziemy wspólnie śpiewać w naszych domach i świątyniach, ochoczo wielbiąc Boga.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za przygotowania do tegorocznej wigilii, za to, że znowu zasiądziemy razem do stołu, składając sobie życzenia braterstwa, pokoju i łamiąc się opłatkiem.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci, że zażądałeś od Maryi i dziewictwa, i małżeństwa w tajemniczym współdziałaniu i zgodności. Niech Ona naucza nas, jak Ciebie słuchać i przemieniać Twe słowa w czyny, wiodące nas do zbawienia. Amen.

4. piątek 27 grudnia
Ewangelia według św. J 20,2-8
Przesłanie od Zmartwychwstałego

Z pustego grobu Jezusa płynie przesłanie, że On zmartwychwstał i że my zmartwychwstaniemy! W tym zbawczym wydarzeniu znajduje się podstawa całej naszej chrześcijańskiej ufności Bogu.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że czasami żyjemy tak, jakbyś Ty nie zmartwychwstał i nie żył pomiędzy nami, umacniając nas w każdej Mszy świętej do dawania o tym świadectwa.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, że Twoi nieprzyjaciele do dnia dzisiejszego wiele zmyślają, aby osłabić blask prawdy o Twoim Zmartwychwstaniu.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nie straciłeś wobec nas cierpliwości, i że wciąż wyjaśniasz nam pisma i uczysz nas, jak mamy postępować, by i innych doprowadzić do wiary.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że możemy zawsze okazywać szacunek i posłuszeństwo w wierze Janowi Pawłowi II i za jego wizytę duszpasterską w naszej Ojczyźnie w sierpniu tego roku.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za nowych błogosławionych z naszego narodu: za abpa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, ks. Jana Wojciecha Balickiego, o. Jana Beyzyma SJ – misjonarza wśród trędowatych na Madagaskarze i za siostrę Sancję Janinę Szymkowiak.

Prosimy Cię, Panie Jezu, za ludzi bez pracy, przygnębionych trudem życia, aby przez skuteczne działania społeczne udało się im pomóc i aby praktykowano wszędzie miłosierdzie.

Prosimy Ci, Panie Jezu, abyśmy zawsze chcieli Cię słuchać, nawet w chwilach, gdy jako pierwsi dobiegamy do celu, i byśmy umieli dać pierwszeństwo tym, którzy w Kościele zastępują św. Piotra.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby w naszym domu i w małżeństwie panowały zgoda, pokój, wspólna modlitwa i wzajemne rozwiązywanie spraw ważnych i błahych tak, by wszyscy byli chciani i kochani.

Prosimy Cię, Panie Jezu, udziel światu ducha pokoju i zgody między narodami i zachowaj nas wszystkich od głodu, ognia i wojny.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci za kończący się rok 2002 i za wszystkie doznane w nim łaski. Daj wszystkim zmarłym życie wieczne w Twojej obecności i pokoju. Amen.

UDOSTĘPNIJ

Powiązane wpisy