Polscy święci w hołdzie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Polscy święci w hołdzie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Kontynuujemy opis fryzu mozaikowego w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa.

      Po prawej stronie centralnie umieszczonej postaci Chrystusa ukazany jest pochód świętych, który rozpoczyna św. Stanisław ze Szczepanowa, biskup i męczennik. Święty ubrany jest w bogato zdobioną kapę liturgiczną z wysokim kołnierzem i dobrze widocznymi na niej wspaniałymi zdobieniami haftów, przedstawiającymi świętych. Na głowie nosi mitrę, a na lewej ręce ma przewieszony manipularz, o prawe ramię oparty jest jego pastorał, ozdobiony szlachetnymi kamieniami. Biskup klęczy ze złożonymi rękami, odzianymi w czerwone rękawiczki. U jego stóp widnieją leżące dwie zielone palmy, symbol męczeństwa. Jedna z nich stanowi atrybut św. Wojciecha, który klęczy tuż za nim.

Czytaj więcej O tej wersjiPolscy święci w hołdzie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa
W złocistym blasku Zbawiciela

W złocistym blasku Zbawiciela

Aby głosić orędzie, które powierzył mu Chrystus, Kościół potrzebuje sztuki. Musi bowiem sprawiać, aby rzeczywistość duchowa, niewidzialna, Boża, stawała się postrzegalna, a nawet w miarę możliwości pociągająca. Musi zatem wyrażać w zrozumiałych formach to, co samo w sobie jest niewyrażalne. Otóż sztuka odznacza się sobie tylko właściwą zdolnością ujmowania wybranego aspektu tego orędzia, przekładania go na język barw, kształtów i dźwięków, które wspomagają intuicję człowieka patrzącego lub słuchającego. Czyni to, nie odbierając samemu orędziu wymiaru transcendentnego ani aury tajemnicy. Kościół potrzebuje zwłaszcza tych, którzy umieją zrealizować to wszystko na płaszczyźnie literatury i sztuk plastycznych, wykorzystać niezliczone możliwości obrazów oraz ich znaczeń symbolicznych. Sam Chrystus często posługiwał się obrazem w swoim przepowiadaniu, co było w pełni zgodne z logiką Wcielenia, w którym On sam zechciał się stać ikoną niewidzialnego Boga. (…) Niech (…) sztuka przyczynia się do upowszechnienia prawdziwego piękna, które będzie niejako echem obecności Ducha Bożego i dzięki temu przekształci materię, otwierając umysły na rzeczywistość wieczną.

Z Listu do artystów Jana Pawła II, 4 IV 1999 r.
Czytaj więcej O tej wersjiW złocistym blasku Zbawiciela
Mozaika jako dekoracja artystyczna bazyliki

Mozaika jako dekoracja artystyczna bazyliki

Mozaika – starożytna sztuka dekoracyjna – była stosowana już w katakumbach, mimo że nie sprzyjały temu warunki, jakie panowały w ciemnych kaplicach cmentarnych czy w podziemnych korytarzach. Po zaprzestaniu prześladowań Kościoła (w roku 313) architektura sakralna zaczęła się rozwijać i mozaikę zaczęto stosować do dekoracji wczesnochrześcijańskich bazylik. Ona nadawała tym świątyniom splendoru i swym programem ikonograficznym pomagała wiernym wznieść myśli i ducha ku Bogu. Opowiadając Ewangelię, stała się niejako współpracowniczką Kościoła w głoszeniu jej ludowi Bożemu. Mozaikowe obrazy scen biblijnych przemawiały z wnętrz majestatycznych bazylik wyjątkowo mocno; rysunkiem i bogatą kolorystyką poruszały umysły i uczucia wiernych. Symbolizm katakumbowy nie był w stanie tego osiągnąć.

Czytaj więcej O tej wersjiMozaika jako dekoracja artystyczna bazyliki
Adoracja Chrystusa przez stany Narodu polskiego

Adoracja Chrystusa przez stany Narodu polskiego

[ciąg dalszy z majowego (2003 r.) Posłańca Serca Jezusowego]

Kolejna grupa adorująca Jezusa to przedstawiciele stanu chłopskiego. Dwie kobiety i mężczyzna w stroju krakowskim oraz góral. Tuż obok nich klęczy robotnik oraz zakonnica szarytka, opiekująca się porzuconymi dziećmi. Cała grupa jest bardzo barwna, ożywia pastelowy fryz mozaiki. Strój krakowski kobiet prezentuje się wspaniale. Jedna z nich, czyniąc w geście adoracji bardzo niski skłon, wyciąga przed siebie ręce ze splecionymi dłońmi. Ubrana jest w katanę, spod rękawów której wystają białe mankiety bluzki. Ma na sobie spódnicę i niebiesko-zieloną zapaskę, na której widnieją czerwone kwiaty. Na głowie ma zawiązaną białą czepcową chustę. Z jej szyi spływają sznury czerwonych korali. Tuż za nią klęczy młoda kobieta, także w stroju krakowskim. Na wysokości podbródka trzyma uniesione ręce i ma splecione dłonie. Patrzy z głęboką wiarą na Jezusa. Na jej głowie również widzimy chustę czepcową, a na szyi sznury czerwonych korali. Przez rękę ma przerzuconą wełnianą wzorzystą bronowicką chustę. Za kobietami klęczy chłop w krakowskim stroju z szeroko rozpostartymi ramionami. W ten spontaniczny sposób wyraża on swą wiarę. Jest ubrany w kremową wełnianą sukmanę, spod której wystaje fragment szerokiego skórzanego ozdobnego pasa. Pod szyją ma białą koszulę, zasznurowaną czerwoną wstążką. Na jego twarzy widać charakterystycznie wystające kości policzkowe, piękne niebieskie oczy, orli nos i sumiaste wąsy. Włosy ma ciemne, gładko przyczesane.

Czytaj więcej O tej wersjiAdoracja Chrystusa przez stany Narodu polskiego
Adoracja Chrystusa Króla przez stany Narodu polskiego

Adoracja Chrystusa Króla przez stany Narodu polskiego

Fryz mozaikowy Piotra Stachiewicza, znajdujący się w górnej części prezbiterium Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, przedstawia Zbawiciela adorowanego przez polskich świętych i błogosławionych oraz przez poszczególne stany Narodu polskiego. W kwietniowym PSJ (4/2003) omówiliśmy prawą (patrząc od strony Jezusa stojącego w centrum) część tej kompozycji. Teraz omówimy postacie z lewej części fryzu; symbolizują one stany Narodu polskiego i tworzą barwny pochód przez jego historię.

Czytaj więcej O tej wersjiAdoracja Chrystusa Króla przez stany Narodu polskiego