Jezusowe odejście i pozostanie

Jezusowe odejście i pozostanie

Wniebowstąpienie Pańskie;
Ewangelia: Mt 28, 16-20

Wspominana dziś w liturgii tajemnica naszej wiary zamyka ziemskie życie Jezusa. Ogarnia nas radość, bowiem na początku Eucharystii modlimy się: Wszechmogący Boże (…) spraw, abyśmy pełni świętej radości składali Tobie dziękczynienie

Ewangelia przenosi nas na jakąś górę w Galilei wyznaczoną na miejsce spotkania ze zmartwychwstałym Chrystusem. Słyszymy naukę, jaką daje Apostołom, ostatnie ważne pouczenie: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Czytaj więcej O tej wersjiJezusowe odejście i pozostanie
Niszczycielski pomysł

Niszczycielski pomysł

13. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Łk 9, 51-62

Jezus podążał do Jerozolimy. Jego nauczanie i życie zmierzały ku końcowi. Szedł jako prorok i Mesjasz do miasta, w którym miał umrzeć. Na początku mesjańskiego posłannictwa nie został przyjęty w swym mieście.

Zły początek zapowiadał też i niedobry koniec. Ludzie z miejscowości, do której chciał wejść po opuszczeniu Galilei, także nie chcieli Go przyjąć, a tym samym zmusili do dłuższej drogi. Nie przyjęto tam uczniów i Jezusa dlatego, że byli pielgrzymami udającymi się do Jerozolimy. Każdy, kto chce iść za Jezusem, musi liczyć się z tym, że niektórzy mogą go odrzucić. Mogą być takie miasta, wioski i domy, które wieją chłodem odrzucenia.

Czytaj więcej O tej wersjiNiszczycielski pomysł
Zapowiedź Pocieszyciela

Zapowiedź Pocieszyciela

6. Niedziela Wielkanocna;
Ewangelia: J 14, 15-21

Jezus rozpoczyna obietnicę zesłania Ducha Świętego od słów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Miłość do Niego uwidacznia się w zachowywaniu wszystkich przykazań.

Święty Jan, pisząc Ewangelię po grecku, na określenie Ducha Świętego użył słowa Parakletos, co tłumaczymy jako: pomocnik, obrońca, pośrednik, doradca, pocieszyciel. Jezus mówi: Będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam. Zatem Duch Święty jest odróżniony od Ojca, który Go posyła, i od Syna, który Go obiecuje i prosi o Niego. Wielkim pokrzepieniem dla apostołów i dla nas jest zapewnienie Jezusa, że ten Pocieszyciel będzie z Jego uczniami na zawsze, czyli aż do końca świata! Działalność Parakleta jest skuteczna, chociaż On sam przebywa na ziemi niewidzialnie. Jezus nazywa Go Duchem Prawdy, bo uczy On prawdy i strzeże wyznawców Jezusa od błędów w sprawach wiary.

Czytaj więcej O tej wersjiZapowiedź Pocieszyciela
O uzdrawiającej wierze

O uzdrawiającej wierze

Przeczytaj fragment Ewangelii (Mt 17,14-20) i w skupieniu rozpocznij modlitwę w oparciu o Boże Słowo.

Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i prosił Go o zlitowanie się nad swoim chorym synem. Apostołowie nie byli w stanie mu pomóc, a sam wobec złego ducha pozostawał bezsilny. Prosił na kolanach o pomoc dla jakże bliskiej mu osoby – dla syna. Nie zraził się niemocą apostołów, którzy nie mogli pomóc jego dziecku. Nie zwątpił w Jezusa.

Czytaj więcej O tej wersjiO uzdrawiającej wierze
Wniebowstąpienie Pańskie, czyli odejście Jezusa i inny rodzaj Jego obecności

Wniebowstąpienie Pańskie, czyli odejście Jezusa i inny rodzaj Jego obecności

Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus Im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy Jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca I Syna, I Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Mt 28, 16-20

Rozpocznę modlitwę z uspokojonym i wyciszonym duchem i ze świadomością, że będę rozmawiał z Bogiem, który przyjął do chwały Nieba swego Syna po skończonej misji zbawczej. W modlitwie poproś Boga o łaskę, abyś zrozumiał, że życie człowieka i wszelkiego stworzenia na ziemi nie jest samoistne, lecz że jest tego wszystkiego Stwórca – Pan, który troszczy się o nie i towarzyszy nam po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Czytaj więcej O tej wersjiWniebowstąpienie Pańskie, czyli odejście Jezusa i inny rodzaj Jego obecności
Spotkanie ze Zmartwychwstałym nad Morzem Tyberiadzkim

Spotkanie ze Zmartwychwstałym nad Morzem Tyberiadzkim

Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzieci, czy macie co na posiłek?” Odpowiedzieli Mu: „Nie”. On rzekł do nich: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”’. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!” Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: „Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!” Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: „Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

(J 21,1-14)
Czytaj więcej O tej wersjiSpotkanie ze Zmartwychwstałym nad Morzem Tyberiadzkim